Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 263 359 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Felieton na czasie.

sobota, 22 lutego 2014 20:31

                                                   Jak dobrze mieć sąsiada…

 

Wprost zalewani jesteśmy obrazami i postaciami tzw. gadającymi głowami tych, którzy nas pouczają i informują o tym co dzieje się u wschodnio-południowych sąsiadów. Obudziły się u rodaków rewolucyjne demony. Nie wiedzą absolutnie kto z kim walczy, kto do kogo strzela. Gadające głowy z mikrofonem w ręku co innego mówią niż pokazuje kamera za ich plecami. A kamera pokazuje, że biją akurat ci drudzy, a rzekomo bijący stoją w miejscu i zasłaniają się tarczami. Trzeba być po tzw. goebbelsowskiej szkole aby z taką charyzmą kłamać w żywe oczy telewidzom. Dziwię się młodym sprawozdawcom jak to się stało, że oni niby wykształceni i oświeceni w dziennikarskim rzemiośle tak łatwo pozwalają sobą manipulować przez swoich mocodawców. Rozumiem, że za pieniądze wiele można uzyskać, ale wypranie umysłu w tak młodym wieku i już… Kim będą gdy osiągną wiek dojrzały. Kupowanie pseudoinformacji prędzej czy póżniej się skończy. Żadna obłuda nie żyje długo. Wojowniczy w tej chwili sąsiedzi po dziesięciu latach obudzą się z rękami w nocniku i powiedzą po co nam to było. Okaże się, że 5 % będzie miało więcej niż im potrzeba, natomiast reszta będzie miała ledwo na chleb. Oni w tej chwili nie wiedzą,  że bogaci w kapitalizmie mają coraz więcej, zaś biedni coraz mniej. Średniakom przyjdzie cyklicznie bankrutować. W Polsce rocznie bankrutuje ok. 1000 małych i średnich firm. Według tego schematu żyją Polacy, drodzy rewolucjoniści ze wschodu. Znamy to przecież z autopsji po dwudziestu latach transformacji. Jeżeli oni myślą, że nie będzie korupcji, złodziejstwa, morderstw, to znaczy, że nie oglądają naszego polskiego programu red. Jaworowicz i innych podobnych. Ten bogaty wschodni kraj w wszelkie minerały jest arcypożądanym kąskiem dla kapitału zachodniego. Wejdą spółki zachodnie ze swoim kapitałem, zyski powędrują do nich do „rajów podatkowych”. Ale kto tam o tym w tej chwili myśli. W kraju nie zostaną nawet podatki. Oni po prostu nie wiedzą, że każda rewolucja po jakimś czasie pożera własne dzieci.


oceń
1
4

komentarze (0) | dodaj komentarz

Felieton na czasie

niedziela, 09 lutego 2014 11:13

 

 

Dlaczego nienawidzisz Polaku …

 

Pytanie zadawane co raz częściej przez światłych przedstawicieli narodu. Pytanie o głębokim sensie społecznym. Skąd, w społeczeństwie – rzekomo w 95 % katolickim - tyle przejawów nienawiści i zawiści, przecież niezgodnym z kanonami wyznawanej wiary. Można pobieżnie odpowiedzieć dość krótko. Albo wiara jest tylko doskonałym  instrumentem pozwalającym nieżle przejść przez życie doczesne określonym grupom społecznym, albo…jest tylko opium dla ciemniejszych warstw  społecznych. Ta grupa zniewolona tym opium jest wystarczającą siłą, aby utrzymać u władzy nie tylko duchowej, ale i politycznej używającej tego instrumentu jako remedium na dostatnie życie. Są to uwagi dość ogólne. Spójrzmy, jak funkcjonuje praktyka w tych obszarach życia narodu. Polska demokracja o której sąsiedzi ze wschodu (Rosja, Białoruś) mają takie same zdanie jak obecnie mieszkańcy Bałkanów ( Bośnia i Hercegowina), czyli mają dość „mafii państwowej’ wybranej – a jakże demokratycznie – rządzącej w ten sposób, że garstka nieusuwalnych wybrańców narodu rozkrada państwo w majestacie umorzeń prokuratorskich. Bezradny tłum (czyt. naród) ogląda się wokół oczekując z przerażeniem w oczach – poprawy swego bytu. Bezradnym tłumem są ci, którzy nie są w stanie uciec zagranicę. Z różnych powodów, dobrze wszystkim znanych. Wobec tego, co się dzieje. Bezradność zamienia się w nienawiść. Wszystkich do wszystkich. Oczywiście w tym momencie – zawsze tak było – zjawiają się cudotwórcy, mesjasze, naprawiacze, zbawiciele,  hieny handlujące relikwiami, super ekonomiści zasługujący na przynajmniej dwa noble od razu. Proszą Cię  Polaku tylko o jedno, masz im uwierzyć, masz ich wybrać na następną kadencję. Resztę zostaw im, oni ci wszystko „załatwią”. Aby zostać wybranym, też należy stosować wypróbowane chwyty socjotechniczne. Chodzi o zdobycie tzw. wiarygodności. Sposobów jest tak wiele jak kolorów włosów np. w TV. Jednak najmocniejszym słupem wspierającym w Polsce są z tzw. opcji wyznaniowej. Różnego rodzaju chórzyści, szafarze, stróże czystości dusz. Oni są niezawodni, wszakże pod jednym warunkiem: nie wykonają nawet najmniejszego powiewu sutanną za darmo. To jest ich najważniejszy kanon stosowany od wieków. Trzeba przyznać, że bardzo skuteczny. Ta skuteczność ostatnimi czasy nieco blednie, gdyż sekularyzujący się świat zagląda im co raz częściej i skuteczniej pod sutanny. Wspomniałem o hienach handlujących organami ludzkimi np. krwią. Pewien krakowski „świątobliwy mąż” toczył krew z żył u nóg do butelek, kiedy ten nieszczęsny jego przyjaciel pozbawiony był czucia. Obecnie ten organ we fiolkach można kupić za określoną sumkę. Osobiście nie polecam, gdyż nie sądzę aby naród w swej większości tak nisko upadł. To były uwagi ogólne, dotyczące całego narodu, wzajemnie i skutecznie nienawidzącego się . A jak wygląda sytuacja „na podwórku’ każdego z osobna. Przecież administracyjne funkcjonujemy w konkretnych obszarach, gminnych, powiatowych wojewódzkich.

 O skuteczności w/wym metod na lokalnym terenie niech świadczy wielokrotny wybór na kolejne kadencje tych samych osób. Nie jest to wynikiem tego, że osoby te są niezastąpione na stanowisku wójta czy starosty. Otóż nie. Jest to wynikiem opanowania do perfekcji socjotechnicznych metod postępowania kandydatów przed wyborami. Jest to sumą wykorzystania wyżej opisanych ścieżek pozwalających wygrać wybory. Podczas kampanii wyborczej nie dokonuje się merytorycznej (za i przeciw) analizy dokonań dotychczasowego np. wójta. Buńczuczne „ strategie rozwoju” często są zaspakajaniem oczekiwań i roszczeń miejscowych mocodawców ( kościół, biznes). Z ambony wystarczy hasło „ wybierajcie dobrego katolika”. Biznes powiada, bez nas nie będzie „biesiady seniorów’. W ten sposób zwyciężca łapie 30 % uprawnionych do głosowania i wygrywa. Co pozostało tym 70 % - ano nienawidzić siebie. – z własnej głupoty. Przecież im nikt nie zabronił wyłonić swojego kontrkandydata. No, ale w gminie funkcjonują również radni. Ciało uchwałodawcze, a więc rządzące w systemie demokratycznym. Przynależność Polski do Unii Europejskiej narzuca strukturom spełniającym władzę (radnym) podstawową znajomość praw i obowiązków wynikających z tej przynależności. Przecież stamtąd płynie „ rzeka pieniędzy” do samorządów. Tymi pieniędzmi mają w drodze stosownych uchwał – zarządzać radni. Czy radni np. naszej gminy Przodkowo – ludzie wiekowi ze środowisk wiejskich rolniczych od wielu lat w składzie rady są w stanie realizować„ dyrektywy unijne”. Według moich spostrzeżeń – zdecydowanie nie. Na przykład Przewodniczący Komisji Rewizyjnej, ukształtowany u wczesnego Bieruta pasuje do dyrektyw unijnych jak demokracja do - Łukaszenki. Stoi twardo w pierwszym szeregu totumfackich wójta. Inicjatywy własnej prospołecznej nie ma żadnej. W 80 % skład rady można zaliczyć do wyznawców doktryny kamienia łupanego i miejscowego  proboszcza. Głosowania w radzie niemal zawsze są jednomyślne – „za”. Nie dziwię się, gdyż żaden z nich nie chce się skompromitować nieznajomością dyrektyw unijnych.  Zmiany pilnie potrzebne, ale kto ich dokona skoro mechanizm opisany wyżej funkcjonuje tutaj idealnie. Taka sytuacja sprzyja spełnianie władzy przez wójta bez najmniejszego przejawu krytyki. Jego buńczuczna „strategia zrównoważonego rozwoju” nie zanotowała żadnego rozwoju np. w sferze kultury, rozwoju turystyki, ochrony zabytków dziedzictwa narodowego. Natomiast doskonale funkcjonuje promocja osoby wójta pod pretekstem promocji gminy. Polityk, który nie rozumie potrzeb kultury regionalnej nie może być wójtem. Nie ma nic gorszego od nieoświeconego prostactwa na urzędzie. Jest to jedyny taki przypadek w Polsce. Solidarnie trzyma z nim starosta powiatowy kartuski (z epoki póżnego Gierka). Skansen i ich demokracja  ma się dobrze, zacierają  ręce na następną kadencję. Przykłady można mnożyć. Układ naczyń połączonych doskonale funkcjonuje. Nienawidzący się Polacy, jeżeli chcecie cokolwiek zmienić, nie wolno wam chować głowy w piasku. Nikt Wam nie uporządkuje Państwa. Co najwyżej zagości u nas scenariusz z Bałkanów  i Ukrainy. Oni mają już dość korupcji, złodziejstwa, koleśiostwa. Zbliżają się wybory samorządowe, nie powielajcie błędów z przeszłości, tej dalekiej i obecnej. Rozpieprzyć skanseny z epok minionych. Niech piszą pamiętniki jeśli potrafią, albo zażywają tabakę.


oceń
6
3

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zimowe przypadłości

czwartek, 06 lutego 2014 11:09

Cudowne leki !

 

Okres zimowy ze zmienną temperaturą sprzyja rożnego rodzaju infekcjom, popularnie noszące jedną nazwę - grypa. Na to hasło koncerny farmaceutyczne reagują lawinowo oferując „cudowne leki”, które wyleczą z każdej odmiany i pododmiany tej niszczycielskiej grypy. O tym dowiadujemy się z reklam naszych ulubionych stacji TV. Ci, którzy próbowali się leczyć zgodnie z tymi reklamami wiedzą, że skuteczność tych leków u tych, którzy już zachorowali, jest żadna. Wyleczenie następuje wówczas gdy udamy się do lekarza i zastosujemy jego metody leczenia i leki przypisane. Zupełnie inną sprawą  jest nachalna reklama na , którą koncerny farmaceutyczne wydają miliony a może miliardy złotych. Aby wydać, najpierw należy te środki skądś zdobyć. Gdy na leki refundowane Państwo nałożyło cugle, koncerny farmaceutyczne  w sposób zmasowany rozpętały zalew reklamami tych leków, które z refundacji wypadły. A , że reklama jest dżwignią handlu, wiedzą wszyscy od dawna. Postawmy pytanie zasadnicze. Skąd koncerny biorą pieniądze na miliony kosztującą reklamę? Otóż dajemy  my wszyscy, którzy kupują to „cudowne badziewie” w nadziei cudownego wyleczenia. Stacje telewizyjne prześcigają się w natężeniu reklam. Czy to się podoba telewidzom, wydaje się ich nie obchodzić. Ponieważ, każda broń rodzi natychmiast przeciw broń – tak jest od zarania ludzkości – uzbrojeni jesteśmy w piloty, które chronią nas od obłędu reklamowego. Jednakże, skuteczność tej przeciw broni jest ograniczona poziomem świadomości chorych. Człowiek chory ulega sugestiom nawet największych szarlatanów. Szarlatani – ci finansowi,  są akurat osobnikami zdrowymi, dlatego wygrywają .  

Pamiętajmy, nie dajmy się zwariować, grypę leczymy w porozumieniu z lekarzem. 


oceń
1
4

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 18 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  145 252  

O moim forum

Mam nadzieję, że to forum będzie miejscem gdzie wiele osób mających coś do przekazania, zechcą się podzielić z nami czytelnikami. W szczególności zależy mi na społeczności gminy Przodkowo.

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
2425262728  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Wiadomości