Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 730 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Wielcy gdańszczanie

piątek, 26 marca 2010 15:36

 

Dzieje Gdańskiego Rodu Schroeder

 

 

 

Pierwsi przybysze o nazwisku Scroder z pochodzili  północnych Niemiec - Hamburga , Lubeki .  Odnotowani zostali między innymi: we władzach  Rady Głównego Miasta Gdańska w latach 1344 - 1347, jako rajca  figuruje Godeke - Gotschalk Scroder (ur. 1305).

Schróder Hermann ur. 1355r., był burmistrzem Młodego Miasta Gdańska w latach 1404 - 1408.                                                                                                                                                               W księdze podatku gruntowego z 1357 r. znajdujemy 20 dalszych płatników tego podatku o tym nazwisku. Najstarsza  księga podatkowa z 1330 roku nie zachowała się do naszych czasów.

Szczególną rolę odegrał w dziejach Pomorza Gdańskiego książę Świętopełk ( panował 1220 - 1266). Władca ten w różnorodny sposób popierał rozwój Gdańska. Pragnął przyciągnąć do portu gdańskiego obcych kupców, przede wszystkim z Lubeki. Kupcy lubeccy i ich miasto odgrywali coraz znaczniejszą rolę w handlu bałtyckim. W dokumencie wydanym w okresie 1220- 1227 Świętopełk uwolnił lubeczan od prawa brzegowego.

 

 

Dowodem troski Świętopełka o rozwój Gdańska było także nadanie praw miejskich podgrodziu według wzoru Lubeki.

                                                                                   Gdański kodeks (wstęp)  prawa lubeckiego z 1263 r.

( Simson P., Geschichte der Stadt Danzig)

 

Kolejne księgi podatkowe Gdańska z lat: 1357, 1382, 1385, 1489, 1495 zawierają kolejnych podatników Schroederów.

 

 

 Rejestr podatników z 1416 r. ( Historia Gdańska, APG w Gdańsku).

 W księdze przyjętych obywateli Młodego Miasta Gdańska w latach 1400- 1450 znajdujemy 13 osób o nazwisku Schroeder. W tym czasie pojawiają się również Schroederowie na terenach wokół Gdańska, i na Pomorzu Gdańskim. Np. na terenie Pucka w odnotowano osadników z Niemiec w księgach miejskich w latach 1390- 1470 w liczbie sześciu. Przybysze trudnili się przede wszystkim kupiectwem, żeglugą , browarnictwem, rzemiosłem. Rodziny były bardzo liczne, nie było rzadkością  dziesięcioro czy więcej dzieci w rodzinie. Była to powszechna tendencja we wszystkich rodzinach. Ekspansja terytorialna poza granice miasta była koniecznością , zważywszy na cechowy - ograniczony dostęp do zezwoleń na działalność na terenie Gdańska. Rada skrupulatnie strzegła limitów we wszystkich głównych dziedzinach działalności gospodarczej na zamkniętym  terenie miasta. W 1416 r. w Gdańsku funkcjonowało co najmniej 1081 rzemieślników. Wśród nich czołową rolę odgrywali browarnicy wraz z piwowarami w liczbie 378. Gdańsk liczył wówczas około 20 tys. osób.

 

 ........................................................................................................................................

Jedna z sześciu tablic genealogicznych obrazujących  gdańskich Schroederów

 ( opr., D. Weichbrodt - Tiedemann ).

 

.....................................................................................................................................................

Wybitny mistrz murarski Claus Sweder zawarł 26 . V. 1425 r. umowę z Radą Miasta na dalszą rozbudowę kościoła Marii Panny w Gdańsku. Sweder zbudował filary , które umożliwiły położenie dachu nad nowym korpusem wschodnim. Dla więżby  dachowej drewno sprowadzano z Mazowsza, cegłę z Tolkmicka, Grudziądza, Młodego Miasta i Tczewa. Prace Sweder prowadził do roku 1455. Po nim kierownictwo objął budowniczy Steffen.

Wmurowanie kamienia węgielnego pod kościół Najświętszej Marii Panny nastąpiło 28 marca 1343 r. Według pierwotnego planu miał on być wzorowany na świątyni Justyna I w Konstantynopolu. Póżniej jednak nadano mu kształt krzyża. Pierwsza faza budowy obejmowała lata 1343 - 1359. Zbudowano wtedy dziewięcioprzęsłową  bazylikę z wieżą do wysokości dachu, z której zachowała się obecna nawa główna i system filarów. Całkowite ukończenie świątyni nastąpiło w 1502 r.  Obecnie mówimy „Bazylika Mariacka".

 

 Bazylika Mariacka w Gdańsku ( R. Curicke 1686)

 Kościół Najświetszej Marii Panny - największa świątynia Gdańska. Długość  195 m. wysokość do sklepień 29 m. wysokość wieży 78 m. Budowa trwała od 1343 do 1502 r. , a więc 159 lat. Wzniesiona w centrum Gdanska, niedaleko Ratusza i Dworu Artusa. Stanowiła centrum życia religijnego, oraz pomnik bogactwa i ambicji jego elit. Wewnątrz znajdują się liczne kaplice rodzinne , rzeżby i obrazy.


* Martin Schróder występuje jako współwłaściciel wsi Starzyno pow. Puck w 1413 r.

 

* Znanym gdańskim  kapitanem żeglugi i armatorem był w Heinrich Schróder w latach 1476 - 1487. Prowadził ożywiony handel z Zachodem.

 

* Thomas Schróder ur. 1445,  występuje jako członek władz Starego Miasta Gdańska w latach 1486 - 1508.

 

* Dort Schróder kupił las pod Juszkowem k.Gdańska razem z grupa gospodarzy w 1537r.

 

* Schroeder Hynrick znajduje się na kamiennej płycie nagrobnej w kościele Panny Marii wg. księgi spisowej pod nr. 36 w 1559r.

 

* W spisie browarników Gdańska w 1565 r. znajdują się Hans Schróder, Joachim Schróder, Georg Schróder. W kolejnych spisach browarników na przestrzeni wieków nazwisko przewija się wielokrotnie. Rodzina ta należała do największych posiadaczy browarów w Gdańsku i na Pomorzu.

 

* W 1572 roku kasztelan gdański Jan Kostka daje gospodarzowi Bielkowa k. Gdańska  Marcinowi Schróderowi zezwolenie na sprzedaż swej posiadłości szwagrowi Rytygierowi Hoherowi za 250 marek.

 

*Schróder Hans gdański porucznik był zastępcą dowódcy okrętu wojennego wiceadmiralskiego „ Wodnik" w słynnej zwycięskiej bitwie morskiej ze Szwedami pod Oliwą w roku 1627. Poległ w tej bitwie.

 

* Schróder Simon (ur.1615),  rajca Rady Starego Miasta w latach 1655 - 1675.




 Johann Schróder , dyrygent i organista w kościele mariackim w Gdańsku 1665 r. Epitafium to znajduje się w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Wykonane z czarnego marmuru i białego alabastru. Całość podtrzymuje gzyms, wsparty na kanelowanych konsolach, między którymi znajduje się owal z tarczą herbową Schróderów.



Mariacki kościół odgrywał dużą rolę w życiu kulturalnym miasta. Działali wybitni kompozytorzy i organiści. Występowala tu słynna Capella Gedanensis, ktorej tradycja zostala na nowo wskrzeszona współcześnie. 


* Schróder Lucas  (ur.1560), był rajcą Starego Miasta w latach 1596 - 1511.

 

* Schróder Christian (ur.1626), był rajcą Głównego Miasta Gdańska od 1659 r., burmistrzem Gdańska w latach 1671 - 1701. Jako podsyndyk w 1656 r. z ramienia Rady Gdańska zabiegał  w Hadze o pomoc finansową i militarną Niderlandów w wojnie ze Szwedami.

W okresie wojny tej wojny Gdańsk brał udział w rokowaniach w Bydgoszczy prowadzonych przez Jana Kazimierza z elektorem brandenburskim Fryderykiem  Wilhelmem na temat jego przejścia do koalicji antyszwedzkiej i przyznania mu odpowiednich korzyści. W składzie delegacji Gdańszczan znajdował się,  podsyndyk wówczas, Christian  Schróder.

 

    M. Deisch , Wappen Danzig 1767 (kolor opr. wł.) zbiory B.G. PAN


Christian  brał aktywny udział w pracach delegacji Rady na różnych spotkaniach dyplomatycznych.

 

* Schroeder Georg (ur.1635), był ławnikiem Głównego Miasta  od roku 1685, następnie rajcą od 1688 do 1703 r.

 

* Schróder Nathanel Friedrich (ur.1663), był rajcą Starego Miasta w latach 1 * Christian Gabriel von Schroeder (ur.1692), ławnikiem od 1736 r., burmistrzem od 1754r. do 1762 r.

Podczas sporu Rady z królem  Augustem III w sprawie ordynacji królewskiej dla Gdańska w 1750 r, brał udział w delegacji z burmistrzem Wahlem, rajcą  Jantzenem w poselstwie do Drezna.. Delegacja nie zaakceptowała decyzji króla, co spowodowało uwięzienie Wahla i Gabriela von  Schródera w Dreżnie. Strony  po dłuższym czasie doszły do porozumienia, za gigantyczną łapówkę w wysokości 780 tys. florenów wypłaconą Sasowi.

 

 

................................................................................................................................................

 

* Christian Hartmann von Schróder (ur.1701), był ławnikiem w 1758r.

 

* Schróder Samuel Andreas był ławnikiem Starego Miasta w latach 1775 -1792

 

 * Christian Gottlieb von Schróder był ławnikiem Senatu Wolnego Miasta Gdańska w latach 1812 - 1813 do 19 lutego 1814 tj. do końca napoleońskiego okresu  Wolnego Miasta Gdańska w latach 1807 - 1813/14. Po opuszczeniu Gdańska  pokonanych Francuzów  przez Rosjan, 2 stycznia 1814 r., Gdańsk został przekazany przez cara Aleksandra Prusom 2 lutego 1814 r.. Władzę objęła administracja pruska.

...................................................................................................................................................

Burgrabiowie królewscy w Gdańsku.

 

15 maja 1457 roku król Kazimierz Jagielończyk podczas pobytu w Gdańsku nadał miastu tzw. przywilej wielki, który stanowił najważniejszy dokument w historii miasta. Odtąd samodzielne organizmy samorządowe ( Stare Miasto, Główne Miasto, Młode Miasto, i Osiek) miały stanowić jeden organizm pod rządami jednej Rady Gdańska z jednym sądem ławniczym. Ta zmiana jednak nie weszła w życie, aż do roku 1595 r.

Przywilej ten utworzył również „urząd burgrabiego ( starosty) , który reprezentował króla w Gdańsku. Funkcję burgrabiego pełnił członek Rady Miasta wybrany spośród ośmiu zaproponowanych kandydatów . Mianowany był przez króla. Burgrabia stał na straży bezpieczeństwa publicznego w mieście, prowadził procesy w sprawach przeciwko naruszaniu pokoju publicznego  i rozbojom w obrębie obwarowań wewnętrznych , a do XVIII w. sądy musiały uzyskać jego zgodę na wykonanie wyroku śmierci. Wyroki jego były ostateczne i nie mogły być kwestionowane przez władze miejskie. Kadencja trwała w zasadzie jeden rok. Była przedłużana.

Pierwszym burgrabią w latach 1457 - 1459,  był burmistrz Gdańska, zaufany i współpracownik króla podczas rokowań z Krzyżakami,  Niederhof Reinhold (ur. 1401).

 

* Schróder Christian był burgrabią w latach: 1683 i 1690.

 

* Von Schróder Christian Gabriel był burgrabią w latach: 1750, 1757, 1759.

 Burgrabia królewski w Gdańsku , powoływany od powrotu miasta do Polski w połowie XV wieku, od dawna nie spełniał swojej roli reprezentanta króla. Corocznie Rada wysuwała 8 kandydatów spośród rajców , król mianował jednego z nich burgrabią. Łączenie funkcji burgrabiego królewskiego , którym było się przez rok, i funkcji rajcy, którym było się dożywotnio, było rzeczą trudną , a często nie do pogodzenia. Solidaryzowanie sie królewskiego burgrabiego z polityką Rady pogłębiło sie jeszcze silniej w XVIII w. . Jaskrawym przykładem była debata nad królewską ordynacją z 20 lipca tego roku, której przeciwstawiała się Rada, chociaż August III ogłosił ją jako mająca moc wieczystego prawa. Ówczesny burgrabia Christian Gabriel von Schroeder wspólnie z rajcą Groddeckiem nakłaniał Trzeci ordynek by zrezygnował z popierania królewskiej ordynacji. Takie postępowanie burgrabiego wywołało oburzenie króla. Król potem  powołał rezydenta królewskiego w Gdańsku, który był w istocie agentem króla.

......................................................................................................................................................

 

Rada Gdańska starała się nieustannie forsować tezę, że zależy wyłącznie od króla polskiego, a nie od sejmu, zdominowanego przez magnaterię i szlachtę, która miała na względzie zgoła inne interesy niż ówczesny Gdańsk. Rada  powoływała się na przywileje Kazimierza Jagielończyka z 1454 r.

Sejm jako organ szlachecki, w którym ujawniały się tendencje antymieszczańskie, budził nieufność Rady. Cechy gdańskie i Trzeci Ordynek nie zawsze zgadzały się ze stanowiskiem Rady w odniesieniu do sejmu.

Jan  Ernest von der Linde ściśle powiązany z elitą władzy Gdańska - sekretarz miejski, syndyk, rajca, i wreszcie burmistrz - opublikował dzieło Ius publikum Civitas Gedanesis, napisanym w końcu XVII w. dał wykład ( Historia Gdańska t. 3/1) prawa gdańskiego w duchu odpowiadającym Radzie. Przypisywał jej większe uprawnienia , aniżeli wynikało to ze ścisłej interpretacji przywilejów królewskich dla Gdańska, a które to uprawnienia Rada uzurpowała sobie metodą faktów dokonanych i praktyki.

...........................................................................................................................................

Natomiast  inny prawnik gdański , a zarazem bogaty browarnik:                                                          * Eliasz  Schróder, w swoim dziele o gdańskim prawie publicznym - Ius Publikum Dantiscanum, ukończonym w 1657 r. następnie uzupełnianym, nakreślił uprawnienia Rady zgodnie z literą przywilejów królewskich, jednocześnie podkreślając prawa króla w Gdańsku. Do swojego dzieła włączył konstytucję Karnkowskiego z 1570 r. mocno ograniczające przywileje Gdańska przez sejm za panowania króla Batorego. Ten wielki uczony, prawnik,  po studiach w Rostoku ,  Leidzie,  po podróżach we Francji,  Niemczech, powrócił do Gdańska w 1648 r. aby podjąć praktykę adwokacką w mieście. W następnym roku ożenił się z Adelgundą  Kónig. W czwartym roku małżeństwa urodziła się córka Konkordia , a dwa lata póżniej syn Konstanty.

Rodzina Schróderów była liczna w Gdańsku. Dziad Eliasza miał 12 dzieci! Ci bracia i siostry ojca prawnika mieli także liczne potomstwo, byli to rówieśnicy Eliasza. Związki rodzinne były w owych czasach żywe. Tym czasem w lipcu 1655 r. armia szwedzka wkroczyła do Polski. Na dworze polskim zwrócono uwagę na gdańskiego prawnika. Jan Kazimierz lubił wyręczać się zręcznymi ludżmi do wykonywania poufnych zadań. Dnia 15 lutego 1656 r. król zamianował Eliasza Schródera sekretarzem królewskim. Był to wielki zaszczyt dla Eliasza. Także i brat stryjeczny ( patrz wyżej) Christian Schróder był już podsyndykiem Gdańska. Tymczasem w pażdzierniku 1656 r. król Jan Kazimierz znalazł się już  w pobliżu Gdańska. Rajcy pojechali powitać go, tak że 11 listopada król wjechał do miasta. Król był w Gdańsku do aż do 31 stycznia. Eliasz, ochłonąwszy po nadzwyczajnych wydarzeniach ostatnich miesięcy, w połowie 1657 r. przedstawia gotowy  czystopis, ozdobny odpis wielkiej swojej pracy pod tytułem : „ Prawo publiczne Gdańska, Ius publicum Dantiscanum, to jest; przywileje, statuty, dekrety, indulty i reskrypty itp. Królewskie przez władców Królestwa Polskiego i innych obcych królów miastu Gdańskowi dane i nadane - w jeden kodeks zebrał Eliasz Schróder, gdańszczanin, Jego Królewskiej Mości, Króla Polski i Szwecji sekretarz. 1656. Dzieło to obszerne, prawie 300 kart liczące, po łacinie napisane, usiłuje objąć w jeden zbiór wszystkie dotychczasowe prawa i przepisy gdańskie. Pełno w niej gładkich zwrotów dla Jana Kazimierza. Piękny odpis dzieła postanawia Eliasz Schróder zawieżć Janowi Kazimierzowi , który przebywał w tym czasie w obozie pod Toruniem. Prawnik składa królowi w darze piękny odpis swej pracy; król łaskawie przyjmuje ten dowód przywiązania, dworzanie podziwiali dzieło. Król uznał, że należy się wiernemu sekretarzowi nagroda za jego trudy. Król postanawia zrobić Eliasza szlachcicem. Oto 8 grudnia 1658 r. wydany zostaje w obozie pod Toruniem ozdobny , piękny dyplom nadający Eliaszowi Schróderowi szlachectwo szwedzkie, które nie wymagało zatwierdzenia przez sejm. W akcie stwierdza się, że rodzina Schróderów wydała w ubiegłych wiekach wielu burmistrzów i rajców w miastach polskich. Eliasz jako sekretarz królewski odznaczył się wielką wiedzą i wiernością.  Nadaje Eliaszowi i jego synowi Konstantemu i ich prawowitym spadkobiercom obojga płci - szlachectwo „dziedzicznego naszego królestwa Szwecji". Odtąd Eliasz Schróder ma prawo używać herbu oraz przydomka „ von Trewen" i może korzystać ze wszystkich praw szlachty szwedzkiej. Następuje tutaj opis herbu...

 

 

 Herb Eliasza Konstantyna von Trewen  Schróder   1625 - 1680 ( opr. własne autora)

 

Eliasz Konstanty  Schróder od urodzenia był kalwinem. W 1662 r. przechodzi na katolicyzm i przyjmuje imię Konstantyn, co spowodowało, że nie przyjęto go do szerokiego składu Rady, oraz nie pozwolono mu wydać  drukiem dzieła jego życia. Nawet interwencje królów Jana Kazimierza i Jana III Sobieskiego nie odniosły skutku. Praca ta pozostaje w licznych rękopisach do dziś, jeden znajduje się w Bibliotece Gdańskiej PAN. Był dwukrotnie żonaty. Nie stronił od miłostek pozamałżeńskich. Podczas pobytu we Wiedniu w 1668r. uwiódł pannę Helenę Wengerin, która po zauważeniu, że jest w ciąży przybyla do Gdańska do Eliasza. Ale Eliasz był żonaty. Panna Wengerin zaniosła skargę do burmistrza Adriana von Linde. Ten nakazał wtrącić nieszczęsną dziewczynę do lochu. Z więzienia dziewczyna wysłała list do wpływowej znajomej, która podjęła starania o uwolnienie jej. Do Wiednia udał się z życzeniami i pochlebnymi anagramami dla uczczenia zaślubin cesarza Leopolda z Małgorzatą Teresą. Cesarz uprzejmie przyjął okoliczny druk von Trewen Schrodera i ofiarowuje mu złoty łańcuch. Nie jest znany finał tego skandaliku z dziewczyną . List dziewczyny zachował się w gdańskim archiwum.  Eliasz zmarł w 1680 r., pochowany jako katolik został w kościele św. Brygidy w Gdańsku.

 




 Ze zbiorów BG PAN

E.K. von Trewen  Schróder napisał  odę okolicznościową z okazji koronacji Michała Korybut Wiśniowieckiego w 1669r. Powyższa ilustracja graficzna dotyczy tego utworu. Oda ta i miedzioryt zachowały się. Był posiadaczem domu i ogrodu w Petershagen (obecnie ul. Oruńska).

 

 

 Posiadłóść Schróderów w Jaśkowej Dolinie we Wrzeszczu. Opr. H. Reichow, Alte burgerliche Gartenkunst. Berlin 1927

Posiadłość powstała w połowie XVIII w. , ogród został zaprojektowany w smaku rokokowym . W 1840 r. rozbudowano restaurację na wielką kawiarnię z salą festynową, a która jako słynna kawiarnia Schródera była czynna jeszcze w okresie międzywojennym w Wolnym Mieście Gdańsku.

Przedstawiciele rodu Schroeder uczestniczyli we władzach Gdańska przez 314 lat.

Artykuł ten ze zrozumiałych względów obejmuje tylko niektórych przedstawicieli rodu.

 

 

700 lat Rodu Schroeder



700 lat rodu Schroeder, jest to moja najnowsza publikacja, ktorą można nabyć już tylko u mnie w domu. Adres poprzez Facebook
Książka składa się z dwóch
części.Obrazuje w jaki sposób można napisać historię swojej najbliższej rodziny. Czyli ma wymiar rodzinny, osobisty. Natomiast, część druga zawiera wszelkie żródła pozwalające znależć każdemu Schroederowi (Szrederowi) swoich przodków nawet kilkaset lat wstecz. Część książki z konieczności napisana jest po niemiecku z uwagi na żródła napisane w tym języku. Zachęcam wszystkich miłośników genealogii do lektury. Naprawdę warto! 
Wybrane fragmenty z "700 lat rodu..."

W XIII wieku dla miejscowych słowiańskich książąt rozwijajacy się handel wiślany i bałtycki był żródłem dużych dochodów.  W grodzie Gdańskim pobierano opłaty od kupców i żeglarzy zagranicznych w towarach i pieniądzu. Następuje napływ przybyszów do Gdańska, głównie Niemców, ale nie wyłącznie. Z różnych stron, przede wszystkim kupcy i rzemieślnicy z Zachodniej Europy. Główny kierunek osadnictwa to Gdańsk i wschód. Obcy osadnicy, głównie Niemcy i Holendrzy przyczyniali się do rozwoju technicznego, administracyjno - prawnego, oraz w pozostałych dziedzinach życia i rzemiosł wszelakich. Rola tych osadników była znacząca. Osiedlali się ludzie posiadający pieniądze i doświadczenie w różnych dziedzinach życia. Posiadane kontakty handlowe za granicą Gdańska, przez Morze Bałtyckie i Północne, z którymi przybyli , ułatwiały rozwój handlu, a co za tym szło, bogacenie się tych grup, oraz miasta Gdańska. Napływ obcych był tak intensywny, że zaczęli zakładać odrębne gminy niemieckie obejmujące poszczególne ulice lub osady. Odrębność powodowała, że gminy Niemców posiadały własny zarząd z sołtysem na czele, który był mianowany przez księcia panującego. Poczatki gminy niemieckich kupców w Gdańsku określa się na rok 1227. Postępuje rozwój osiedli gdańskich. Na czoło wysuwa się Główne Miasto. Miastem rządzi Rada. Rajców gdańskich poświadczonych żródłowo spotykamy już w 1343 roku. Pierwszym poświadczonym żródłowo przodkiem jest z nazwiska Godeke - Gotschalk Scroder, członek Rady Głównego Miasta w latach 1344 - 1347. Urodził się w 1305 roku, ojcem był Johann, ktory był sołtysem w Friedlandzie. W genealogii przyjmuje się, że mimo braku bezpośrednich dowodów pokrewieństwa, automatycznie się go nie wyklucza.
W 1357 roku, Daniel Cosnyk Scroder był posiadaczem parceli w Gdańsku i płacił 20 szkojców podatku.
Ponadto, w latach 1357 - 1385 parcele w Gdańsku posiadali( wg. listy podatników).
Michel Scroter z ul. Langemarkt nr. 45-21
Radeke Scroter                 "       nr. 45-21
Hanneke Scroter Langgasse       nr. 21-5
Lorens Scroter   Wollwebergasse nr. 15-1
Jurien Schroder  Langgasse       nr. 66-54
Rebeke Scroter       "                nr. 66-54
Gerd Scroder    Hosennahergasse nr. 3-1
Michel Scroder  Jopengasse       nr. 27-1
Calys Schroder       "               nr. 69-59
Paul Scroter            "             nr.58-46
Mong Scroter     Pfafengasse   nr.  "
Tideke  Scroter   Altes Ross           '
Herman Scroder  Frauengasse  nr. 24-16
Nicolaus Scroder  Goldschmiedegasse nr. 34-19
Daniel Scroder Breigasse              nr. 66-56
Miccus  Scroder       "                    nr. 25 -16
Peter Scroter  Joannigasse            nr.25-16
Eghard Scroder     "                  nr. 65-55
Heyno Scroter  Hakergasse       nr. 33-18
Merten Scroder  IV Damm      nr.      "                     




Najstarszy zachowany wizerunek przedstawiciela rodu Schróder, Johana (1594 - 1659) syna Simona Schróder
 z Gdańska. Był wybitnym kompozytorem i organistą w gdańskim kościele Mariackim w swoim okresie życia. Działali w tym kościele inni wybitni muzycy, którymi kierowali kapelmistrze lub kantorzy.Występowała słynna Capella Gedanensis. W 1614 roku kapela składała się z kapelmistrza, dwóch organistów, 14 śpiewaków i 11 instrumentalistów. Kapela kościoła N.P. Marii przewodziła zyciu muzycznemu w Gdańsku. Tradycja tej kapeli została na nowo wskrzeszona współcześnie w Gdańsku. Epitafium jest dzielem H.C. Gockhellera z lat 1665 - 1675. Wykonane z czarnego marmuru i białego alabastru. Całość podtrzymuje gzyms, wsparty na kancelownych konsolach, między którymi znajduje się owal z tarczą herbową Schróderów. Wyżej napis główny: D.O.M.S.   Joannes Schroeder. Tekst typowy, pochodzenie, o zasługach i prośba o pamięć. Był kawalerem, duchownym.

 
 

oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Wielki Tydzień - Męka Pańska

poniedziałek, 15 marca 2010 15:29

 

Męka Pańska na obrazach wielkich mistrzów



Durer Albrecht
 

 Durer Albrecht (1471 - 1528), Chrystus na krzyżu ( 1510 "Wielka Pasja".

.......................................................................................................................................................

Wielki Piątek Męki Pańskiej , aut. ks. Maciej Zachara MIC

Triduum Paschalne

 Wielki Piątek to dzień w którym Kościół w szczególny sposób zatrzymuje się nad tajemnicą męki i śmierci Chrystusa. Nie chodzi tu o litość nad cierpiącym Chrystusem, gdyż takiej postawy On sam nie chciał (Łk. 23, 27-310 . Nie chodzi też o postawę żałoby, gdyż Chrystus pozostaje na zawsze zmartwychwstały i żyjący. Triduum Paschalne nie jest rodzajem spektaklu, w ramach którego odgrywa się na nowo śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Jak wynika z najstarszych zachowanych świadectw o świętowaniu Wielkanocy (homilie z drugiej połowy II w. ), początkowo celebrowano misterium śmierci i zmartwychwstania Jezusa w ramach jednej całonocnej liturgii. Póżniej dopiero, chcąc respektować chronologię Ewangelii, rozłożono celebrację Paschy Chrystusa na cale Triduum, rozdzielając celebrację śmierci i zmartwychwstania.

 

 Giotto di Bondone  (1266 - 1337),  Maesta z kościoła Ognisanti 1305

  

Neithardt M. G. 1480 - 1528, ...

 

Neithard M.G.

Ukrzyżowanie

 Początkowo praktykowane jako forma kary śmierci przez Persów, a następnie przez Egipcjan, Kartagińczyków i Rzymian. Ten sposób uśmiercania wymyślono świadomie; śmierć skazańca nie tylko poniżająca, lecz także niezwykle bolesna i długa. Chrystusa pokazuje się przybitego gwożdżmi przez dłoń do drzewa. Współcześni badacze uważają, ze skazańcy byli raczej przybijani do krzyża gwożdżmi przechodzącymi przez nadgarstki, ponieważ zapewniało to utrzymanie na krzyżu ciała o niekiedy dużym ciężarze.

Po upadku powstania Spartakusa ( bunt gladiatorów (73-70 .p.n.e.), około 6 tys. niewolników pobitych przez Krassusa zostało przybitych do krzyży wzdłuż via Appia. Rozkładające się ciała pozostawiono na krzyżach na znak, że taki los spotka każdego zbuntowanego niewolnika.

 
  

Neithardt M. G.

  

 Neithardt M.G.

 

 Neithardt M. G.

 

 Altdorfer Albrecht, 1480 - 1538.

  

 Rubens Peter Paul (1577-1640)          Muzeum w Lille , 1611 - 1614

 Jest to jedyny obraz na którym tablicę tzw. titulus  na krzyżu malarz pokazał napisaną w trzech językach : hebrajskim, greckim i łacińskim - taka kolejność znajduje się na przechowywanej relikwii titulusa w kościele Santa Crose in Gerusalemme w Rzymie, natomiast, św. Jan (19.19 ) podaje w kolejności : w hebrajskim, łacińskim i greckim „Jezus Nazarejczyk Król Żydowski", łac. „Iesu Nazaretius Rex Iudeorum", w skrócie INRI .W słowach tych było coś obrażającego i wzgardliwego dla narodu. (E. Renan, Żywot Jezusa). Liczni przechodnie czytali je i oburzali się. Kapłani zwrócili uwagę Piłatowi, że powinien umieścić napis, iż sam Jezus nazwał siebie królem Żydów (J 19: 20-21). Ale, Piłat zniecierpliwiony już całą sprawa, odpowiedział, że napisu nie zmieni. Uczniowie uciekli. Mimo to Jan twierdzi , iż stał u stóp krzyża do ostatniej chwili. Natomiast jest daleko pewniejsze, że wierne przyjaciółki z Galilei , które dążyły za Jezusem do Jerozolimy, aby mu i tam służyć, nie opuściły go. Maria Kleofasowa , Maria z Magdala, Joanna  żona Chuzego, Salome i inne, stały w pewnym oddaleniu i nie spuszczały z niego oczu. Jeżeli mamy wierzyć Janowi, to stała u stóp krzyża także Maria, matka Jezusowa, a gdy Jezus ją zauważył oraz gdy zauważył ulubionego ucznia, rzekł do niego: „Oto matka twoja", a do niej: „Oto twój syn". Ale w takim razie trudno pojąć, dlaczego synoptycy , czyli  ewangeliści : Mateusz, Marek , Łukasz opisujący mniej więcej te same fakty z życia Jezusa,  wyliczając różne niewiasty, opuścili tę, (Marię Matkę)  na której obecność każdy musiał zwrócić uwagę. Z wyjątkiem owej nielicznej grupy kobiet, które z oddalenia krzepiły go wzrokiem, miał przed sobą tylko obraz ludzkiej podłości i głupoty. Przechodnie urągali mu. Słyszał dokoła siebie szyderstwa, a z jego ostatniego okrzyku boleści natrząsano się. „Patrzajcie, wołano , oto ten, który się podawał za Syna Bożego!. Niechaj zjawi się jego ojciec i uwolni go! Pomagał innym - wołano z drugiej strony - a sobie nie może pomóc. Jeżeli jest królem żydowskim, niechaj zstąpi z krzyża, a uwierzymy weń! Hej - krzyczano z innej strony - chciałeś zburzyć świątynię i odbudować w trzech dniach, pomóż teraz samemu sobie!" Wzywał Eliasza; mówili przeto: „Obaczymy, czy przyjdzie Eljasi i wybawi go".Zdaje się, że i wiszący obok złodzieje urągali mu. Niebo zachmurzone, ziemia jak w całej okolicy Jerozolimy, sucha i pustynna. Na chwilę Jezus opadł na duchu, jak nam donoszą niektórzy; chmura zaćmiła mu oblicze Ojca. Przechodził agonię rozpaczy. Widział tylko ludzką niewdzięczność; może żałował, że cierpiał tak dla nikczemnego plemienia bo zawołał: „Boże, Boże, czemuś mnie opuścił".

 

Rubens , zdjęcie z krzyża, Ermitaż w Petersburgu ok. 1615



Tycjan , Chrystus niosący krzyż, Madryt Prado 1565

Tycjan , niesienie krzyża, okładka książki Wyd. Łódzkie 1991

  


Obraz Tycjana Jezus cierniem koronowany, ok. 1572 -1575 Monachium Stara Pinakoteka

 

 Maestro Del'Osservanza ( pierwsza poł. XV w.) Muzeum w Kijowie.

 

 Wolfgang Kordel (ok. 1500 - 1561) Galeria we Lwowie 1535 r.

 

 Rafael , Droga na Kalwarię 1515 - 1516, Madryt Prado

 

 Caravagio, Droga na Kalwarię,  1534 Neapol  Museo di Capodimonte.

 

 

Filippo Lippi,   1458             Galeria Narodowa w Londynie 

 

Kościół Dominikanów w Toruniu, wielki krucyfiks , koniec XIV w.  (fot. K. Budzowski) 

 

 Witraż w Bazylice Mariackiej w Gdańsku 1899. (Arch. Baz. Mar.)

 

 


  

 

Inna perspektywa

Jako świecki badacz historii, w kręgu moich amatorskich zainteresowań znajduje się historia chrześcijaństwa. Zainteresowania te zmuszają mnie do poznawania - oprócz tekstów kanonicznych - również  tekstów historyków wywodzących się z różnych odłamów chrześcijaństwa, a nawet nie mających nic wspólnego z nim.

Książek o tej tematyce pojawiło się i pojawia nieustannie na rynku księgarskim duża ilość. Można powiedzieć, według mnie, są znakiem czasu.

Powyższy artykuł i ryciny przedstawiają kanoniczną Drogę Krzyżową Jezusa

....................................................................................................................................

Natomiast teksty napisane poniżej proponuję na zasadzie „ kto chce niech wierzy".

Oczywistą rzeczą jest, iż nie można udawać, że ich nie ma.

M. Baignet napisał: Z całą pewnością Nowy Testament nie jest rzetelną kroniką historyczną. Teksty są niespójne, niekompletne, zniekształcone i tendencyjne. Relacja o tym , że Jezus poparł płacenie podatku cesarzowi, była póżniejszym dodatkiem, mających przekonać obywateli greckich i rzymskich, przechodzących na chrześcijaństwo, iż w nowej religii nie ma niczego grożnego politycznie, że nie stanowi ona politycznego zagrożenia dla panowania Rzymu.

...................................................................................

Wedle relacji Mateusza, Jezusa namaściła jakaś „niewiasta", w Ewangelii św. Jana nazwana „Marią z Betanii" (12,30), a zdarzyło się to w domu, w którym mieszkała razem z siostrą i bratem Łazarzem, niedawno „ wskrzeszonym z martwych". W społeczeństwie, w którym namaszczeń królów i kapłanów dokonywali wyłącznie mężczyżni, należy uznać za wydarzenie bezprecedensowe. Namaszczenia miałaby dokonać Maria z Betanii, a nie ta, która znaczyła tak wiele w kręgu uczniów Jezusa; Maria Magdalena. Chyba, że w istocie Maria z Betanii była Marią Magdaleną. Wedle M. Starbird , która w przekonujący sposób dowodzi, że określenie „Magdalene' nie pochodzi od nazwy miasta Magdala. Innymi słowy, jeśli to obiaśnienie jest trafne, to Maria z Betanii, „Magdalene" , żona mesjasza, nazywana była „Marią Wielką". Oznaczałoby to, że Jezus otrzymał namaszczenie od własnej żony!

Jak już wspomniano, Jezus został namaszczony dopiero dwa dni po przybyciu do Jerozolimy, w pewnym domu w Betanii, gdzie siostra Łazarza, Maria namaściła go olejkiem narodowym. Ściśle rzecz biorąc, nie był jeszcze mesjaszem - dopiero miał się nim stać

Jednakże w Ewangelii św. Jana (12, 1-3) sprawa ta wygląda zupełnie inaczej. Ewangelista podaje, że Jezus został namaszczony sześć dni przed Paschą, przed wkroczeniem do Jerozolimy. Tak więc w jego Ewangelii Jezus, wjeżdżając do Jerozolimy, słusznie witany był jako mesjasz, gdyż otrzymał już  święte namaszczenie. Rodzi się pytanie - kto mówi prawdę? Jan czy trzej pozostali ewangeliści?  Nie sposób tego stwierdzić.  Można potwierdzić, że wersja św. Jana uwiarygadnia triumfalne wkroczenie Jezusa do Jerozolimy, w odróżnieniu od trzech pozostałych. Tylko Jan podaje, że tą, która namaściła Jezusa , była Maria , siostra Łazarza..

.........................................................................

Piłat był oficjalnym przedstawicielem cesarstwa rzymskiego w Judei, a najbardziej drażliwym problemem miedzy władzą rzymska i Żydami było płacenie podatków. Żydzi odmawiali płacenia podatku cesarzowi. A tymczasem , ich prawowity król Jezus nakazywał swojemu ludowi płacić podatki. Jak Piłat mógł sądzić i skazać na śmierć człowieka, który przynajmniej na pozór popierał politykę Rzymu?

W Nowym Testamencie czytamy, że „Żydzi" krzyczeli, domagając się krwi Jezusa. Przekonanie o tej winie rzekomej Żydów przetrwało prawie dwa tysiące lat. Dopiero pod koniec lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku Watykan uznał je za fałszywe i nakazał usunąć ze swego nauczania.

..............................................................................

Piłat nie mógł sobie pozwolić na ukrzyżowanie Jezusa, mogliby zostać poinformowani zwierzchnicy w Rzymie. Podjął kroki zmierzające do ocalenia Jezusa. Umówił się na rozmowę z członkiem Sanhedrynu, przyjacielem Jezusa, zamożnym Józefem z Arymatei.

Tenże M. Baignet opisuje ukrzyżowanie;

Ukrzyżowanie było nie tyle sposobem wykonywania egzekucji, co zadręczeniem na śmierć.

Ofiarę wiązano i wieszano na krzyżu, opierając jej nogi na bloku u podstawy konstrukcji. Przywiązywano je do bloku, choć archeolodzy trafili przynajmniej na jeden przykład przybicia każdej stopy gwożdziem. Ciężar wiszącego ciała sprawiał, że oddychanie stawało się bardzo trudne, można było oddychać tylko dzięki nieustannemu wypychaniu się w górę nogami i stopami w celu zmniejszenia napięcia w klatce piersiowej. Zmęczenie po czasie brało górę. Wtedy ofiara osuwała się, oddychanie stawało się niemożliwe i ukrzyżowany umierał z powodu uduszenia.  Uważało się, że trwało to około trzech dni.

Aby skrócić męczarnie, często łamano nogi ofiary, pozbawiając ją możliwości podtrzymywania ciała. Wtedy ciało osuwało się i błyskawicznie następowała śmierć przez uduszenie. W Nowym Testamencie czytamy u św. Jana, że nogi dwóch zelotów ukrzyżowanych obok Jezusa zostały złamane, lecz gdy żołnierze podeszli, by uczynić to samo Jezusowi, zobaczyli, że już umarł (J 19, 33).

H. Schonfeld sugeruje, że Jezus został odurzony narkotykiem, zanim powieszono go na krzyżu, tak, że wyglądał jak umarły, lecz póżniej po zdjęciu można go było odratować. Nie jest to naciągany pomysł i spotkał się z życzliwym przyjęciem.

W Ewangeliach odnotowano dziwny incydent: otóż Jezus skarżył się, że chce mu się pić. Podano mu gąbkę namoczoną w occie i zatkniętą na długim kiju. Zamiast ocucić Jezusa, napój spowodował jego śmierć. Uważa się to za dziwną reakcję.

W Ewangelii św. Jana czytamy, że Jezusowi wbito włócznię w bok i pociekła krew. Można z tego wyciągnąć dwa wnioski: po pierwsze, nie wbito włóczni w serce czy w głowę, zatem cios nie stanowił bezpośredniego zagrożenia życia. A po drugie, wypłynięcie krwi wskazuje, że Jezus wciąż jeszcze żył.

Mateusz dodaje, że właścicielem grobowca był zamożny i wpływowy Józef z Arymatei. Jan wspomina, że grobowiec otaczał ogród, sugeruje w ten sposób, że był to prywatny teren należący do Józefa z Arymatei. Jan podkreśla również, ze Jezusa zdjęto szybko i złożono do tego grobu. Póżniej dodaje jeszcze ciekawą rzecz: pisze mianowicie, że Józef z Arymatei ze swoim przyjacielem Nikodemem odwiedził grób w nocy, przynieśli oni dużą ilość przypraw korzennych, mirry oraz aloesu (J 19,39).

Obie substancje mają zastosowanie medyczne, zwłaszcza mirra, którą wykorzystywano do tamowania krwotoków. Żadnej nie wykorzystywano do balsamowania ciał zmarłych.

Marek (16,1) i Łukasz (23,56) także wspominają niejasno o tej kwestii, dodając, że kobiety - Maria Magdalena i Maria, „ matka Jakuba" - przyniosły do grobowca korzenie, gdy przyszły tam po zakończeniu szabasu.

Józef z Arymatei prosząc Piłata o wydanie ciała użył greckiego soma, co oznacza żywe ciało. Piłat , godząc się na zdjęcie Jezusa z krzyża, używa słowa ptoma (Mk 15, 43-45). To słowo oznacza zwłoki albo trupa. Z greckiego tekstu jasno wynika, że Józef prosi o żywe ciało Jezusa, a Piłat zgadza się, będąc przekonanym, że mowa o zwłokach.

Z tego fragmentu kanonicznej Ewangelii dowiadujemy się, że Jezus przeżył ukrzyżowanie.

Przytaczany wyżej autor mówi , iż wystarczyła inna perspektywa, odejście od teologicznego dogmatu, by spojrzeć na ukrzyżowanie w nowy sposób i przyjąć do wiadomości możliwość, że Jezus mógł je przeżyć

.........................................................................................................................................................
Ludzie traktują Boga tak, jakby ta niepojęta, niemożliwa do objęcia myślą Istota była czymś niewiele większym niż oni sami. Inaczej nie powiedzieliby nigdy: Pan Bóg, dobry Bóg. Stał się on dla nich, a zwłaszcza dla duchownych, którzy co dzień mają go na języku, frazesem, pustym  słowem, które nie budzi żadnych myśli. Gdyby przenikało ich poczucie Jego wielkości, zamilkliby pełni głebokiej czci, niezdolni znależć dla Niego imienia.

                                                                                                                            Goethe 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


oceń
1
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 30 maja 2017

Licznik odwiedzin:  143 339  

O moim forum

Mam nadzieję, że to forum będzie miejscem gdzie wiele osób mających coś do przekazania, zechcą się podzielić z nami czytelnikami. W szczególności zależy mi na społeczności gminy Przodkowo.

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl