Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 731 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Obrońcy Poczty Polskiej w Gdańsku 1 września 1939

poniedziałek, 30 sierpnia 2010 20:40

 

 

Fot. repr. z: 400 lat Gdańskiej Ordynacji Pocztowej

 

Przemówienie Hitlera wygłoszone przed Reichstagiem 28 kwietnia 1939 r. było punktem zwrotnym w stosunkach pomiędzy Polakami i Niemcami w Gdańsku. Od tego dnia zaczęły się mnożyć z dużą siłą szykany, napady, znieważania dokonywane przez hitlerowców w stosunku do Polaków mieszkających w Gdańsku. Na 30 Niemców w przybliżeniu przypadał jeden Polak w ówczesnym Gdańsku.

Hitler w swoim przemówieniu zażądał tego co już 24 pażdziernika 1938 r. Ribbentrop  przedstawił polskiemu ambasadorowi w Berlinie Józefowi Lipskiemu a mianowicie:

Przyłączenia Gdańska do Rzeszy oraz przeprowadzenia eksterytorialnej autostrady i linii kolejowej przez Pomorze do Prus Wschodnich.

Temu celowi służyło wpierw wypowiedzenie zawartego 28 stycznia 1934 r. paktu o nieagresji z Polską - przez Hitlera w dniu 28 kwietnia 1939r.

Pracowników poczty przygotowywano do obrony wyposażając ich w broń , amunicję, zapewniając jednocześnie o nadejściu wkrótce odsieczy, co miało również miejsce w stosunku do obrońców Westerplatte. „Korpus interwencyjny" został 17 sierpnia 1939 r. skierowany na Pomorze w rejon Bydgoszcz-Fordon- Inowrocław, miał być użyty przeciwko Wolnemu Miastu Gdańsk. Generalny Inspektor Sił Zbrojnych 24 sierpnia 1939r. zarządził przesunięcie całej 27 dywizji piechoty do Borów Tucholskich na południe od Starogardu w rejon Lubichowa -Ocypla - Osiecznej.   Łudzono obrońców Poczty i Westerplatte wystawiając ich na beznadziejną walkę i śmierć. Korpusu nie doczekali się. Do Gdańska przybył w kwietniu 1939r. mianowany przez Oddział II Sztabu Głównego Wojska Polskiego  w Warszawie dowódca do specjalnych zadań wojskowych w Gdańsku i obrony Poczty Polskiej podporucznik Konrad Guderski.                                                                                    

 

 Fot. repr. z: F. Bogacki, Poczta Polska wGdańsku.

  Jego zastępcą został Alfons Flisykowski ur. w Goręczynie k. Kartuz.

 Oddelegowano również do pomocy pocztowcom pracowników pocztowych z Gdyni i Bydgoszczy, którzy byli podoficerami rezerwy. Nie byli ubrani w mundury wojskowe. Nigdzie nie podano, kto i kiedy wydał rozkaz obrony Poczty Polskiej w Gdańsku.

W chwili ataku hitlerowców 1 września 1939r. w gmachu Poczty Polskiej na placu Heweliusza przebywały następujące osoby ( wg. B. Zwarra):

43 pocztowców polskich z Gdańska, 10 pocztowców delegowanych z Gdyni i Bydgoszczy i 1 kolejarz polski z Gdańska.

W tym dniu podczas walki poległo 8 obrońców, w tym 2 nierozpoznanych, 4 obrońców zmarło następnie w szpitalu miejskim na skutek odniesionych ran i oparzeń, 38 obrońców rozstrzelano, a 4 zdążyło uciec i ukryć się. Po zakończeniu walk o Pocztę Polską w Gdańsku, jej obrońców wywieziono dwoma ciężarówkami.

W niedzielę 3 września 1939 r. zawieziono wszystkich obrońców do kazamatów na Biskupiej Górce, skąd po wizycie Gauleitera Forstera,  kilku ciężko rannych zawieziono  4 września do baraku przy ówczesnym szpitalu miejskim (obecnie Akademia Medyczna).

Przed południem 8 września przed kazamatami odbyło się przesłuchanie wszystkich przebywających tam obrońców, nawet sprowadzono tych ciężko rannych z baraku. Obrońców Poczty Polskiej rozstrzelano natychmiast po ogłoszeniu wyroków sądu dorażnego 8 i 29 pażdziernika 1939r.

........................................................................................................................................

Lista poległych, rozstrzelanych i zmarłych obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku (wg. B.Zwarry).

Polegli:

 

Guderski Konrad ur. 1900 r. , ppor. inż. dowódca obrony.

Marszałkowski Leon ur. 1904 r., ekspedient

Michoń Jan ur. 1888r., dr. p.o. dyrektora PP

Rekowski Stanisław ur. 1900r., ekspedient.

Szulc Bronisław ur. 1910r. , pocztylion.

Wąsik Józef ur. 1904r. , naczelnik UPT.

Zwłoki dwóch obrońców nierozpoznane.

Zmarli w szpitalu miejskim na skutek odniesionych ran i oparzeń:

 

Barzichowska Erwina ur. 1929r. wychowanica dozorcy.

Binnebesel Bernard ur. 1893r. , st. asystent

Cywiński Stefan ur. 1907r. , asystent.

Franz Alojzy ur. 1905r. , st. asystent.

Nitkowski Józef ur. 1885r., kontroler.

Pipka Jan ur. 1872r., dozorca domu.

 

Rozstrzelani na Zaspie:

 

Banaszkowski Jan ur. 1904r., pocztylion delegowany .

Bazgier Władyslaw ur. 1911r. , st. asystent delegowany.

Bączkowski Stefan ur. 1906r., pocztylion delegowany.

Beckier Heliodor ur. 1904r., st. asystent.

Bela Alojzy ur. 1899r., pocztylion

Binkowski Andrzej ur. pocztylion.

Budziak Florian ur. 1911r., pocztylion.

Cygalski Maksymilian ur. 1900r., st. asystent.

Ellwardt Jan ur. 1905r., ekspedient.

Flisykowski Alfons ur. 1902r., podreferendarz, z-ca dowódcy Guderskiego

Gdaniec Kazimierz ur. 1907r., kierowca.

Grotha Konrad ur. 1906r., pocztylion.

Klimek Jan ur. 1889r., st. ekspedient.

Klinkosz Franciszek ur. 1899r.,ekspedient.

Koprowiak Władysław ur. 1897r., st. asystent.

Krause Franciszek ur. 1900r., pocztylion.

Kuntz Franciszek ur. 1907r., pocztylion.

Kupka Władysław ur. 1914r., ekspedient.

Kurkowski Wojciech ur.1893r., st. ekspedient.

Lis Augustyn ur. 1900r., st. pocztylion.

Magulski Franciszek ur. 1904r., st. ekspedient.

Majewski Bernard ur. 1900r., st. pocztylion.

Mionskowski Franciszek ur. 1900r., st. pocztylion

Nowak Jan ur. 1890r., kier. oddziału.

Nowakowski Stefan ur. 1901r., ekspedient.

Orzechowski Kazimierz ur. 1915r., asystent.

Piełowski Brunon ur. 1902r., kierowca.

Płoszyński Sylwester ur. 1906r., pocztylion.

Połom Ignacy ur. 1898r., st. ekspedient.

Racki Aleksander ur. 1903r., ekspedient.

Rąbca Franciszek ur. 1904r., ekspedient.

Rogaczewski Kazimierz ur. 1903r., ekspedient.

Rzepka Józef ur. 1899r. , st. ekspedient.

Schreiber Leon ur. 1912r., mł. pocztylion.

Sikorski Ignacy ur. 1895r., kier. referatu.

Strzelecki Józef ur. 1887r., st. ekspedient.

Wiśniewski Leonard ur. 1904r., ekspedient.

Teshmer Piotr ur. 1894r., kancelista I kl. PKP.

 

Zdołali ujść i ukryć się:

 

Górski Andrzej ur. 1910r.

Mielewczyk Franciszek ur. 1910r., kierowca.

Mielewczyk Władysław ur. 1901r., kierowca.

Młyński Augustyn ur. 1905r., pocztylion.

  

Dr. Michoń Jan (fot. repr. z: F. Bogacki, Poczta Polska w Gdańsku.)

 

.........................................................................................................................................

W 1979r. we wrześniu wydano w Republice Federalnej Niemiec głośną książkę Guntera Grassa (obecnie laureat literackiej Nagrody Nobla) wydaną również  w Polsce,  pod tytułem „Blaszany bębenek", w której opisał dość szeroko obronę Poczty Gdańskiej. Brunon Zwarra  w swoim dziele  „Gdańsk 1939" tak wyraził swoją opinię o tym fragmencie  książki  Grassa  : „ (...)  Przedstawiony przez G. Grassa w negatywnym świetle dyrektor Michoń jakoby już 31 sierpnia 1939r. wieczorem nosił na głowie polski hełm stalowy i kierował przenoszeniem skrzyń z amunicją oraz zabarykadowaniem okien workami piasku. (...) powtarza również wersję głoszoną przez hitlerowców we wrześniu 1939r. , jakoby Polacy już od miesięcy przed wybuchem wojny uzbrajali wnętrze Poczty Polskiej płytami stalowymi". Grass powołany został na świadka a właściwie eksperta (posiadający dobrą znajomość rzeczy)  znającego realia obrony tej poczty przez ( w oparciu o tą książkę) Wyższy Sąd Krajowy prowincji Szlezwik- Holsztyn rozpatrujący w 1968r. sprawę dr. Kurta Bode, który ferował we wrześniu 1939r. wyroki skazujące polskich pocztowców. (...) To „ znawstwo" - pisze Zwarra dalej - polega na niezgodnym z prawdą historyczną przedstawieniu ówczesnych wydarzeń w Gdańsku oraz szkalowaniu walczących o swą godność Polaków. Na podstawie opinii G. Grassa sąd w RFN nie tylko ukształtował sobie „odpowiedni" obraz Polaków i tamte wydarzenia, lecz w ogóle odstąpił od ścigania dr. K. Bode za nadużycie prawa wobec wziętych do niewoli polskich pocztowców".

Ponieważ książka jest u nas powszechnie dostępna, autor również znany,  zatem można sobie bez trudu uzupełnić wspomniane wyżej fragmenty.

.......................................................................................................................................................

 

Z okazji pierwszej rocznicy zorganizowania Dyrekcji Okręgu Poczty i Telekomunikacji literatka gdańska , Malwina Szczepkowska, w dniu 5 lutego 1946r. napisała wiersz pt. „Poczta Polska w Gdańsku", który tak zakończyła:

                    *                                      *                                         *

 

      A każdy listonosz w tym Gdańsku, obmytym łzami,

      Niósł Polskę w czapce z orzełkiem, niósł Polskę

      w torbie z listami.

      Bo każdy człowiek prosty, nie rycerz tam, czy generał,

      Gdy trzeba, pracuje dla Polski, gdy trzeba, dla Polski umiera!

                         *                                *                                         *

Przed głównym wejściem do gmachu Poczty Polskiej w Gdańsku w dniu 1 września 1946r. odsłonięto czarną granitową płytę pamiątkową z następującym napisem:

 

                                   OBROŃCOM

                              POCZTY  POLSKIEJ

                                   W GDAŃSKU

                                      1. 9. 1939

 

 

 

Poza Gdańskiem imię Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku noszą  szkoły w Poznaniu, Krakowie, Olsztynie, Lublinie, Rabce, Krakowie. A ile na Wybrzeżu Gdańskim?

                        *                                                                         *                                                                         *

40 lat po wybuchu drugiej wojny światowej ukazała się publikacja dr. Antoniego Świtalskiego pod tytułem  "Zbrodnia usankcjonowana" będąca rzetelnym przedstawieniem faktów,  i prawidłową i słuszną interpretacją przepisów prawa.Autor wykazał, że doszło do zbrodni wojennej. Wykazał ponadto, że skazanie obrońców Poczty Polskiej było dokonane z naruszeniem przepisów porzadku prawnego ustanowionego przez samego agresora. Było to pierwsze prawne opracowanie tego zagadnienia u nas. Autor rozprawia się z argumentami zachodnioniemieckiego wymiaru sprawiedliwości odmawiajacego ścigania winnych bezprawnego skazania Polaków  (czytamy w słowie wstępnym. Taki był stan w chwili opublikowania tej książki tj. w roku 1979

 

Po kapitulacji i aresztowaniu obrońców poczty z Prezydium Policji w Gdańsku przewieziono ich na Biskupią Górkę na interwencję radcy sądu wojennego z brygady gen. Eberhrdta dra Giesecke (Kriegsgerichtsrat).

Giesecke po otrzymaniu pisma o następującej treści " Od chwili gdy Gdańsk należy do terenu operacyjnego, Kriegssonderstrafrechtsverordnung, czyli zatrzymani polscy pracownicy pocztowi mogą być postawieni przed wojenny sąd polowy z powodu partyzantki. 8 września w godzinach popłudniowych przybyło kilku oficerów (..) i odbył się sąd polowy na Biskupiej Górce.  Relacja swiadka  A. Świnarskiego przedstawia go następująco: W odległosci około 80 metrów od naszego bunkra postawili stół , a jeden z nich siada za stołem. Padają kolejne pytania: "miałeś broń? strzelałeś?, coś ty robił? , itp. Każdy z wezwanych i przesłuchanych odchodził z wyrokiem śmierci. Skazani odchodząc od stołu pokazywali " znakiem na gardle" - co oznaczało karę śmierci. Około godziny 19-tej zajeżdżają dwa samochody kryte brezentem oraz jedna limuzyna. Pocztowcy na rozkaz SS-manów wskakują do samochodów i odjeżdżają.

Wszyscy świadkowie, przesłuchani w toku śledztwa przez Okręgową Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Gdańsku potwierdzili fakt wywiezienia 8 września 1939 r.  obrońców Poczty Polskiej z Biskupiej Górki na rozstrzelanie. Rozstrzelano wówczas natychmiast 28 obrońców. Oficjalnie "Polscy pracownicy pocztowi ujęci przy zdobywaniu Poczty Polskiej zostali w dniu 8 września przez sąd wojenny skazani na śmierć jako partyzanci. Kara śmierci orzeczona została na razie wobec 28 polskich pracowników pocztowych. 8 pracownikow poczty leży jeszcze w szpitalu; przeciw nim sprawa będzie rozpoznana póżniej". Rozstrzelani zostali na cmentarzu w Świetym Wojciechu. Tyle na podstawie komunikatu niemieckiego.

Oskarżycielem polowym był dr. Giesecke, a przewodniczacym rozprawy - wiceprezydent senatu cywilnego Sądu Wyższego dr. Kurt Bode.

Nastepne posiedzenie "sądu polowego" odbyło się w dniu 29 września 1939r.. Skazano wtedy na śmierć 10 obronców Poczty Polskiej.

Fakt skazania obrońców Poczty Polskiej w dwóch odrebnych procesach w "sądzie polowym" potwierdził również oskarżyciel tych obrońców, radca sądu wojennego dr. Giesecke, podczas przesłuchania go przez pierwszego prokuratora Sądu Krajowego w Bremie dra Hóffnera w 1961 r. Podałem skrótowe fragmenty z opracowania A. Świtalskiego, pomijając obszerne  zawiłe rozważania historyczno - prawne.Wielką wartość posiadają opisy procesów wytoczone po wojnie tym hitlerowskim funkcjonariuszom prawnikom.Skazanie ich i uznanie ich wyroków w ówczesnym okresie w Republice Federalnej Niemiec za "zbrodnię wojenną' było niemozliwe do uzyskania. Nastąpiło to dopiero pózniej.

 

                                                                                                           *

                                                                                                  Uniewinnienie

                      Postanowienie

We wznowionym postępowaniu w sprawie postępowania przed Wojennym Sądem Polowym „ Grupy Eberhadta" w Gdańsku

Przeciwko wymienionym osobom:

Tutaj następuje wymienienie wszystkich 35 obrońców Poczty Polskiej W Gdańsku skazanych na karę śmierci w dniu 8 września 1939 r. i 29 września 1939 r. Wsrod nich był urodzony 13 września 1897 r. w Przodkowie Mionskowski Franciszek, również urodzony 9 czerwca 1899 r.  w Przodkowie Bela Alojzy. Ponadto urodzony 22 grudnia 1899 r. w Kartuzach Klinkosz Franciszek.

             III Wielka Izba Sądu Krajowego w Lubece w składzie:

Przewodniczący składu orzekającego: Kaiser - sędzia Sądu Krajowego

Hóptner - sędzia Sądu Krajowego,

Bracker - sędzia Sądu Krajowego

     25 maja 1998 roku postanowiła , co następuje:

Uchyla wydane w dniach 8 września 1939r. i 29 września 1939r. w stosunku do oskarżonych wyroki Wojennego Sądu Polowego „Grupy Eberhardta" w Gdańsku ( sygn.: StL 41/39 i42/39) i oskarżonych  UNIEWINNIA.

Zarządza się ogłoszenie o uchyleniu wyroków polowych w Federalnym Dzienniku Urzędowym.

 

W 1999r. ukazała się doskonała książka autorstwa Dietera Schenka pod tytułem „Poczta Polska w Gdańsku"- dzieje pewnego niemieckiego zabójstwa sądowego. Aby przybliżyć czytelnikowi nieco  treść, posłużę się fragmentem tekstu zamieszczonym na ostatniej stronie ( okładce) tej publikacji.

„ (...) Ciężkie walki trwają do wieczora , spośród ponad piędziesięciu obrońców Poczty Polskiej z życiem uchodzi czterdziestu, wielu z nich jest ciężko rannych.

Wszystkich oskarżono o działania partyzanckie i postawiono przed wojennym sadem polowym. Z jaskrawym pogwałceniem obowiązujących przepisów prawnych zapadło trzydzieści osiem wyroków śmierci, które wykonano. (póżniejsze badania -1991 r.-  wykazały , że wyroki wykonano pośpiesznie na strzelnicy na Zaspie - dzielnica Gdańska).  Świadomi nadużycia prawa - i odpowiedzialni za to nadużycie - niemieccy prawnicy: prokurator dr. Hans - Werner Giesecke i sędzia dr. Kurt Bode, robią póżniej kariery w wymiarze sprawiedliwości Trzeciej Rzeszy. Po wojnie , w Republice Federalnej Niemiec, dr. Kurt Bode zostaje wiceprzewodniczącym Hanzeatyckiego Wyższego Sądu Krajowego w Bremie, a dr. Giesecke - dyrektorem Sadu Krajowego we Frankfurcie n. Menem.

Nigdy nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności- ani za bezprawne wyroki wydane na polskich pocztowców jesienią 1939 r., ani za całą swoją póżniejszą działalność w służbie nazistowskiego bezprawia. Autor książki mistrzowsko rekonstruuje zarówno historię gdańskiego zabójstwa sądowego i przebieg karier oby doktorów prawa, Kurta Bodego i Hansa - Wernera Gieseckiego w latach 1939 - 45 jak i powojenne losy obu prawników. Ukazuje całkowitą bezkarność: dziewięć razy usłużni koledzy , przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości Republiki Federalnej Niemiec umarzali wszczynane przeciwko nim dochodzenia".

 

 

 

 

 

 

 

 


oceń
2
3

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 30 maja 2017

Licznik odwiedzin:  143 365  

O moim forum

Mam nadzieję, że to forum będzie miejscem gdzie wiele osób mających coś do przekazania, zechcą się podzielić z nami czytelnikami. W szczególności zależy mi na społeczności gminy Przodkowo.

Kalendarz

« sierpień »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl