Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 731 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Podziękowania

poniedziałek, 21 stycznia 2013 16:26

Na urodziny i z okazji wydania kolejnej ksiązki, żona Henia zainspirowała małe party.


oceń
3
3

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wielcy gdańszczanie

piątek, 26 marca 2010 15:36

 

Dzieje Gdańskiego Rodu Schroeder

 

 

 

Pierwsi przybysze o nazwisku Scroder z pochodzili  północnych Niemiec - Hamburga , Lubeki .  Odnotowani zostali między innymi: we władzach  Rady Głównego Miasta Gdańska w latach 1344 - 1347, jako rajca  figuruje Godeke - Gotschalk Scroder (ur. 1305).

Schróder Hermann ur. 1355r., był burmistrzem Młodego Miasta Gdańska w latach 1404 - 1408.                                                                                                                                                               W księdze podatku gruntowego z 1357 r. znajdujemy 20 dalszych płatników tego podatku o tym nazwisku. Najstarsza  księga podatkowa z 1330 roku nie zachowała się do naszych czasów.

Szczególną rolę odegrał w dziejach Pomorza Gdańskiego książę Świętopełk ( panował 1220 - 1266). Władca ten w różnorodny sposób popierał rozwój Gdańska. Pragnął przyciągnąć do portu gdańskiego obcych kupców, przede wszystkim z Lubeki. Kupcy lubeccy i ich miasto odgrywali coraz znaczniejszą rolę w handlu bałtyckim. W dokumencie wydanym w okresie 1220- 1227 Świętopełk uwolnił lubeczan od prawa brzegowego.

 

 

Dowodem troski Świętopełka o rozwój Gdańska było także nadanie praw miejskich podgrodziu według wzoru Lubeki.

                                                                                   Gdański kodeks (wstęp)  prawa lubeckiego z 1263 r.

( Simson P., Geschichte der Stadt Danzig)

 

Kolejne księgi podatkowe Gdańska z lat: 1357, 1382, 1385, 1489, 1495 zawierają kolejnych podatników Schroederów.

 

 

 Rejestr podatników z 1416 r. ( Historia Gdańska, APG w Gdańsku).

 W księdze przyjętych obywateli Młodego Miasta Gdańska w latach 1400- 1450 znajdujemy 13 osób o nazwisku Schroeder. W tym czasie pojawiają się również Schroederowie na terenach wokół Gdańska, i na Pomorzu Gdańskim. Np. na terenie Pucka w odnotowano osadników z Niemiec w księgach miejskich w latach 1390- 1470 w liczbie sześciu. Przybysze trudnili się przede wszystkim kupiectwem, żeglugą , browarnictwem, rzemiosłem. Rodziny były bardzo liczne, nie było rzadkością  dziesięcioro czy więcej dzieci w rodzinie. Była to powszechna tendencja we wszystkich rodzinach. Ekspansja terytorialna poza granice miasta była koniecznością , zważywszy na cechowy - ograniczony dostęp do zezwoleń na działalność na terenie Gdańska. Rada skrupulatnie strzegła limitów we wszystkich głównych dziedzinach działalności gospodarczej na zamkniętym  terenie miasta. W 1416 r. w Gdańsku funkcjonowało co najmniej 1081 rzemieślników. Wśród nich czołową rolę odgrywali browarnicy wraz z piwowarami w liczbie 378. Gdańsk liczył wówczas około 20 tys. osób.

 

 ........................................................................................................................................

Jedna z sześciu tablic genealogicznych obrazujących  gdańskich Schroederów

 ( opr., D. Weichbrodt - Tiedemann ).

 

.....................................................................................................................................................

Wybitny mistrz murarski Claus Sweder zawarł 26 . V. 1425 r. umowę z Radą Miasta na dalszą rozbudowę kościoła Marii Panny w Gdańsku. Sweder zbudował filary , które umożliwiły położenie dachu nad nowym korpusem wschodnim. Dla więżby  dachowej drewno sprowadzano z Mazowsza, cegłę z Tolkmicka, Grudziądza, Młodego Miasta i Tczewa. Prace Sweder prowadził do roku 1455. Po nim kierownictwo objął budowniczy Steffen.

Wmurowanie kamienia węgielnego pod kościół Najświętszej Marii Panny nastąpiło 28 marca 1343 r. Według pierwotnego planu miał on być wzorowany na świątyni Justyna I w Konstantynopolu. Póżniej jednak nadano mu kształt krzyża. Pierwsza faza budowy obejmowała lata 1343 - 1359. Zbudowano wtedy dziewięcioprzęsłową  bazylikę z wieżą do wysokości dachu, z której zachowała się obecna nawa główna i system filarów. Całkowite ukończenie świątyni nastąpiło w 1502 r.  Obecnie mówimy „Bazylika Mariacka".

 

 Bazylika Mariacka w Gdańsku ( R. Curicke 1686)

 Kościół Najświetszej Marii Panny - największa świątynia Gdańska. Długość  195 m. wysokość do sklepień 29 m. wysokość wieży 78 m. Budowa trwała od 1343 do 1502 r. , a więc 159 lat. Wzniesiona w centrum Gdanska, niedaleko Ratusza i Dworu Artusa. Stanowiła centrum życia religijnego, oraz pomnik bogactwa i ambicji jego elit. Wewnątrz znajdują się liczne kaplice rodzinne , rzeżby i obrazy.


* Martin Schróder występuje jako współwłaściciel wsi Starzyno pow. Puck w 1413 r.

 

* Znanym gdańskim  kapitanem żeglugi i armatorem był w Heinrich Schróder w latach 1476 - 1487. Prowadził ożywiony handel z Zachodem.

 

* Thomas Schróder ur. 1445,  występuje jako członek władz Starego Miasta Gdańska w latach 1486 - 1508.

 

* Dort Schróder kupił las pod Juszkowem k.Gdańska razem z grupa gospodarzy w 1537r.

 

* Schroeder Hynrick znajduje się na kamiennej płycie nagrobnej w kościele Panny Marii wg. księgi spisowej pod nr. 36 w 1559r.

 

* W spisie browarników Gdańska w 1565 r. znajdują się Hans Schróder, Joachim Schróder, Georg Schróder. W kolejnych spisach browarników na przestrzeni wieków nazwisko przewija się wielokrotnie. Rodzina ta należała do największych posiadaczy browarów w Gdańsku i na Pomorzu.

 

* W 1572 roku kasztelan gdański Jan Kostka daje gospodarzowi Bielkowa k. Gdańska  Marcinowi Schróderowi zezwolenie na sprzedaż swej posiadłości szwagrowi Rytygierowi Hoherowi za 250 marek.

 

*Schróder Hans gdański porucznik był zastępcą dowódcy okrętu wojennego wiceadmiralskiego „ Wodnik" w słynnej zwycięskiej bitwie morskiej ze Szwedami pod Oliwą w roku 1627. Poległ w tej bitwie.

 

* Schróder Simon (ur.1615),  rajca Rady Starego Miasta w latach 1655 - 1675.




 Johann Schróder , dyrygent i organista w kościele mariackim w Gdańsku 1665 r. Epitafium to znajduje się w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Wykonane z czarnego marmuru i białego alabastru. Całość podtrzymuje gzyms, wsparty na kanelowanych konsolach, między którymi znajduje się owal z tarczą herbową Schróderów.



Mariacki kościół odgrywał dużą rolę w życiu kulturalnym miasta. Działali wybitni kompozytorzy i organiści. Występowala tu słynna Capella Gedanensis, ktorej tradycja zostala na nowo wskrzeszona współcześnie. 


* Schróder Lucas  (ur.1560), był rajcą Starego Miasta w latach 1596 - 1511.

 

* Schróder Christian (ur.1626), był rajcą Głównego Miasta Gdańska od 1659 r., burmistrzem Gdańska w latach 1671 - 1701. Jako podsyndyk w 1656 r. z ramienia Rady Gdańska zabiegał  w Hadze o pomoc finansową i militarną Niderlandów w wojnie ze Szwedami.

W okresie wojny tej wojny Gdańsk brał udział w rokowaniach w Bydgoszczy prowadzonych przez Jana Kazimierza z elektorem brandenburskim Fryderykiem  Wilhelmem na temat jego przejścia do koalicji antyszwedzkiej i przyznania mu odpowiednich korzyści. W składzie delegacji Gdańszczan znajdował się,  podsyndyk wówczas, Christian  Schróder.

 

    M. Deisch , Wappen Danzig 1767 (kolor opr. wł.) zbiory B.G. PAN


Christian  brał aktywny udział w pracach delegacji Rady na różnych spotkaniach dyplomatycznych.

 

* Schroeder Georg (ur.1635), był ławnikiem Głównego Miasta  od roku 1685, następnie rajcą od 1688 do 1703 r.

 

* Schróder Nathanel Friedrich (ur.1663), był rajcą Starego Miasta w latach 1 * Christian Gabriel von Schroeder (ur.1692), ławnikiem od 1736 r., burmistrzem od 1754r. do 1762 r.

Podczas sporu Rady z królem  Augustem III w sprawie ordynacji królewskiej dla Gdańska w 1750 r, brał udział w delegacji z burmistrzem Wahlem, rajcą  Jantzenem w poselstwie do Drezna.. Delegacja nie zaakceptowała decyzji króla, co spowodowało uwięzienie Wahla i Gabriela von  Schródera w Dreżnie. Strony  po dłuższym czasie doszły do porozumienia, za gigantyczną łapówkę w wysokości 780 tys. florenów wypłaconą Sasowi.

 

 

................................................................................................................................................

 

* Christian Hartmann von Schróder (ur.1701), był ławnikiem w 1758r.

 

* Schróder Samuel Andreas był ławnikiem Starego Miasta w latach 1775 -1792

 

 * Christian Gottlieb von Schróder był ławnikiem Senatu Wolnego Miasta Gdańska w latach 1812 - 1813 do 19 lutego 1814 tj. do końca napoleońskiego okresu  Wolnego Miasta Gdańska w latach 1807 - 1813/14. Po opuszczeniu Gdańska  pokonanych Francuzów  przez Rosjan, 2 stycznia 1814 r., Gdańsk został przekazany przez cara Aleksandra Prusom 2 lutego 1814 r.. Władzę objęła administracja pruska.

...................................................................................................................................................

Burgrabiowie królewscy w Gdańsku.

 

15 maja 1457 roku król Kazimierz Jagielończyk podczas pobytu w Gdańsku nadał miastu tzw. przywilej wielki, który stanowił najważniejszy dokument w historii miasta. Odtąd samodzielne organizmy samorządowe ( Stare Miasto, Główne Miasto, Młode Miasto, i Osiek) miały stanowić jeden organizm pod rządami jednej Rady Gdańska z jednym sądem ławniczym. Ta zmiana jednak nie weszła w życie, aż do roku 1595 r.

Przywilej ten utworzył również „urząd burgrabiego ( starosty) , który reprezentował króla w Gdańsku. Funkcję burgrabiego pełnił członek Rady Miasta wybrany spośród ośmiu zaproponowanych kandydatów . Mianowany był przez króla. Burgrabia stał na straży bezpieczeństwa publicznego w mieście, prowadził procesy w sprawach przeciwko naruszaniu pokoju publicznego  i rozbojom w obrębie obwarowań wewnętrznych , a do XVIII w. sądy musiały uzyskać jego zgodę na wykonanie wyroku śmierci. Wyroki jego były ostateczne i nie mogły być kwestionowane przez władze miejskie. Kadencja trwała w zasadzie jeden rok. Była przedłużana.

Pierwszym burgrabią w latach 1457 - 1459,  był burmistrz Gdańska, zaufany i współpracownik króla podczas rokowań z Krzyżakami,  Niederhof Reinhold (ur. 1401).

 

* Schróder Christian był burgrabią w latach: 1683 i 1690.

 

* Von Schróder Christian Gabriel był burgrabią w latach: 1750, 1757, 1759.

 Burgrabia królewski w Gdańsku , powoływany od powrotu miasta do Polski w połowie XV wieku, od dawna nie spełniał swojej roli reprezentanta króla. Corocznie Rada wysuwała 8 kandydatów spośród rajców , król mianował jednego z nich burgrabią. Łączenie funkcji burgrabiego królewskiego , którym było się przez rok, i funkcji rajcy, którym było się dożywotnio, było rzeczą trudną , a często nie do pogodzenia. Solidaryzowanie sie królewskiego burgrabiego z polityką Rady pogłębiło sie jeszcze silniej w XVIII w. . Jaskrawym przykładem była debata nad królewską ordynacją z 20 lipca tego roku, której przeciwstawiała się Rada, chociaż August III ogłosił ją jako mająca moc wieczystego prawa. Ówczesny burgrabia Christian Gabriel von Schroeder wspólnie z rajcą Groddeckiem nakłaniał Trzeci ordynek by zrezygnował z popierania królewskiej ordynacji. Takie postępowanie burgrabiego wywołało oburzenie króla. Król potem  powołał rezydenta królewskiego w Gdańsku, który był w istocie agentem króla.

......................................................................................................................................................

 

Rada Gdańska starała się nieustannie forsować tezę, że zależy wyłącznie od króla polskiego, a nie od sejmu, zdominowanego przez magnaterię i szlachtę, która miała na względzie zgoła inne interesy niż ówczesny Gdańsk. Rada  powoływała się na przywileje Kazimierza Jagielończyka z 1454 r.

Sejm jako organ szlachecki, w którym ujawniały się tendencje antymieszczańskie, budził nieufność Rady. Cechy gdańskie i Trzeci Ordynek nie zawsze zgadzały się ze stanowiskiem Rady w odniesieniu do sejmu.

Jan  Ernest von der Linde ściśle powiązany z elitą władzy Gdańska - sekretarz miejski, syndyk, rajca, i wreszcie burmistrz - opublikował dzieło Ius publikum Civitas Gedanesis, napisanym w końcu XVII w. dał wykład ( Historia Gdańska t. 3/1) prawa gdańskiego w duchu odpowiadającym Radzie. Przypisywał jej większe uprawnienia , aniżeli wynikało to ze ścisłej interpretacji przywilejów królewskich dla Gdańska, a które to uprawnienia Rada uzurpowała sobie metodą faktów dokonanych i praktyki.

...........................................................................................................................................

Natomiast  inny prawnik gdański , a zarazem bogaty browarnik:                                                          * Eliasz  Schróder, w swoim dziele o gdańskim prawie publicznym - Ius Publikum Dantiscanum, ukończonym w 1657 r. następnie uzupełnianym, nakreślił uprawnienia Rady zgodnie z literą przywilejów królewskich, jednocześnie podkreślając prawa króla w Gdańsku. Do swojego dzieła włączył konstytucję Karnkowskiego z 1570 r. mocno ograniczające przywileje Gdańska przez sejm za panowania króla Batorego. Ten wielki uczony, prawnik,  po studiach w Rostoku ,  Leidzie,  po podróżach we Francji,  Niemczech, powrócił do Gdańska w 1648 r. aby podjąć praktykę adwokacką w mieście. W następnym roku ożenił się z Adelgundą  Kónig. W czwartym roku małżeństwa urodziła się córka Konkordia , a dwa lata póżniej syn Konstanty.

Rodzina Schróderów była liczna w Gdańsku. Dziad Eliasza miał 12 dzieci! Ci bracia i siostry ojca prawnika mieli także liczne potomstwo, byli to rówieśnicy Eliasza. Związki rodzinne były w owych czasach żywe. Tym czasem w lipcu 1655 r. armia szwedzka wkroczyła do Polski. Na dworze polskim zwrócono uwagę na gdańskiego prawnika. Jan Kazimierz lubił wyręczać się zręcznymi ludżmi do wykonywania poufnych zadań. Dnia 15 lutego 1656 r. król zamianował Eliasza Schródera sekretarzem królewskim. Był to wielki zaszczyt dla Eliasza. Także i brat stryjeczny ( patrz wyżej) Christian Schróder był już podsyndykiem Gdańska. Tymczasem w pażdzierniku 1656 r. król Jan Kazimierz znalazł się już  w pobliżu Gdańska. Rajcy pojechali powitać go, tak że 11 listopada król wjechał do miasta. Król był w Gdańsku do aż do 31 stycznia. Eliasz, ochłonąwszy po nadzwyczajnych wydarzeniach ostatnich miesięcy, w połowie 1657 r. przedstawia gotowy  czystopis, ozdobny odpis wielkiej swojej pracy pod tytułem : „ Prawo publiczne Gdańska, Ius publicum Dantiscanum, to jest; przywileje, statuty, dekrety, indulty i reskrypty itp. Królewskie przez władców Królestwa Polskiego i innych obcych królów miastu Gdańskowi dane i nadane - w jeden kodeks zebrał Eliasz Schróder, gdańszczanin, Jego Królewskiej Mości, Króla Polski i Szwecji sekretarz. 1656. Dzieło to obszerne, prawie 300 kart liczące, po łacinie napisane, usiłuje objąć w jeden zbiór wszystkie dotychczasowe prawa i przepisy gdańskie. Pełno w niej gładkich zwrotów dla Jana Kazimierza. Piękny odpis dzieła postanawia Eliasz Schróder zawieżć Janowi Kazimierzowi , który przebywał w tym czasie w obozie pod Toruniem. Prawnik składa królowi w darze piękny odpis swej pracy; król łaskawie przyjmuje ten dowód przywiązania, dworzanie podziwiali dzieło. Król uznał, że należy się wiernemu sekretarzowi nagroda za jego trudy. Król postanawia zrobić Eliasza szlachcicem. Oto 8 grudnia 1658 r. wydany zostaje w obozie pod Toruniem ozdobny , piękny dyplom nadający Eliaszowi Schróderowi szlachectwo szwedzkie, które nie wymagało zatwierdzenia przez sejm. W akcie stwierdza się, że rodzina Schróderów wydała w ubiegłych wiekach wielu burmistrzów i rajców w miastach polskich. Eliasz jako sekretarz królewski odznaczył się wielką wiedzą i wiernością.  Nadaje Eliaszowi i jego synowi Konstantemu i ich prawowitym spadkobiercom obojga płci - szlachectwo „dziedzicznego naszego królestwa Szwecji". Odtąd Eliasz Schróder ma prawo używać herbu oraz przydomka „ von Trewen" i może korzystać ze wszystkich praw szlachty szwedzkiej. Następuje tutaj opis herbu...

 

 

 Herb Eliasza Konstantyna von Trewen  Schróder   1625 - 1680 ( opr. własne autora)

 

Eliasz Konstanty  Schróder od urodzenia był kalwinem. W 1662 r. przechodzi na katolicyzm i przyjmuje imię Konstantyn, co spowodowało, że nie przyjęto go do szerokiego składu Rady, oraz nie pozwolono mu wydać  drukiem dzieła jego życia. Nawet interwencje królów Jana Kazimierza i Jana III Sobieskiego nie odniosły skutku. Praca ta pozostaje w licznych rękopisach do dziś, jeden znajduje się w Bibliotece Gdańskiej PAN. Był dwukrotnie żonaty. Nie stronił od miłostek pozamałżeńskich. Podczas pobytu we Wiedniu w 1668r. uwiódł pannę Helenę Wengerin, która po zauważeniu, że jest w ciąży przybyla do Gdańska do Eliasza. Ale Eliasz był żonaty. Panna Wengerin zaniosła skargę do burmistrza Adriana von Linde. Ten nakazał wtrącić nieszczęsną dziewczynę do lochu. Z więzienia dziewczyna wysłała list do wpływowej znajomej, która podjęła starania o uwolnienie jej. Do Wiednia udał się z życzeniami i pochlebnymi anagramami dla uczczenia zaślubin cesarza Leopolda z Małgorzatą Teresą. Cesarz uprzejmie przyjął okoliczny druk von Trewen Schrodera i ofiarowuje mu złoty łańcuch. Nie jest znany finał tego skandaliku z dziewczyną . List dziewczyny zachował się w gdańskim archiwum.  Eliasz zmarł w 1680 r., pochowany jako katolik został w kościele św. Brygidy w Gdańsku.

 




 Ze zbiorów BG PAN

E.K. von Trewen  Schróder napisał  odę okolicznościową z okazji koronacji Michała Korybut Wiśniowieckiego w 1669r. Powyższa ilustracja graficzna dotyczy tego utworu. Oda ta i miedzioryt zachowały się. Był posiadaczem domu i ogrodu w Petershagen (obecnie ul. Oruńska).

 

 

 Posiadłóść Schróderów w Jaśkowej Dolinie we Wrzeszczu. Opr. H. Reichow, Alte burgerliche Gartenkunst. Berlin 1927

Posiadłość powstała w połowie XVIII w. , ogród został zaprojektowany w smaku rokokowym . W 1840 r. rozbudowano restaurację na wielką kawiarnię z salą festynową, a która jako słynna kawiarnia Schródera była czynna jeszcze w okresie międzywojennym w Wolnym Mieście Gdańsku.

Przedstawiciele rodu Schroeder uczestniczyli we władzach Gdańska przez 314 lat.

Artykuł ten ze zrozumiałych względów obejmuje tylko niektórych przedstawicieli rodu.

 

 

700 lat Rodu Schroeder



700 lat rodu Schroeder, jest to moja najnowsza publikacja, ktorą można nabyć już tylko u mnie w domu. Adres poprzez Facebook
Książka składa się z dwóch
części.Obrazuje w jaki sposób można napisać historię swojej najbliższej rodziny. Czyli ma wymiar rodzinny, osobisty. Natomiast, część druga zawiera wszelkie żródła pozwalające znależć każdemu Schroederowi (Szrederowi) swoich przodków nawet kilkaset lat wstecz. Część książki z konieczności napisana jest po niemiecku z uwagi na żródła napisane w tym języku. Zachęcam wszystkich miłośników genealogii do lektury. Naprawdę warto! 
Wybrane fragmenty z "700 lat rodu..."

W XIII wieku dla miejscowych słowiańskich książąt rozwijajacy się handel wiślany i bałtycki był żródłem dużych dochodów.  W grodzie Gdańskim pobierano opłaty od kupców i żeglarzy zagranicznych w towarach i pieniądzu. Następuje napływ przybyszów do Gdańska, głównie Niemców, ale nie wyłącznie. Z różnych stron, przede wszystkim kupcy i rzemieślnicy z Zachodniej Europy. Główny kierunek osadnictwa to Gdańsk i wschód. Obcy osadnicy, głównie Niemcy i Holendrzy przyczyniali się do rozwoju technicznego, administracyjno - prawnego, oraz w pozostałych dziedzinach życia i rzemiosł wszelakich. Rola tych osadników była znacząca. Osiedlali się ludzie posiadający pieniądze i doświadczenie w różnych dziedzinach życia. Posiadane kontakty handlowe za granicą Gdańska, przez Morze Bałtyckie i Północne, z którymi przybyli , ułatwiały rozwój handlu, a co za tym szło, bogacenie się tych grup, oraz miasta Gdańska. Napływ obcych był tak intensywny, że zaczęli zakładać odrębne gminy niemieckie obejmujące poszczególne ulice lub osady. Odrębność powodowała, że gminy Niemców posiadały własny zarząd z sołtysem na czele, który był mianowany przez księcia panującego. Poczatki gminy niemieckich kupców w Gdańsku określa się na rok 1227. Postępuje rozwój osiedli gdańskich. Na czoło wysuwa się Główne Miasto. Miastem rządzi Rada. Rajców gdańskich poświadczonych żródłowo spotykamy już w 1343 roku. Pierwszym poświadczonym żródłowo przodkiem jest z nazwiska Godeke - Gotschalk Scroder, członek Rady Głównego Miasta w latach 1344 - 1347. Urodził się w 1305 roku, ojcem był Johann, ktory był sołtysem w Friedlandzie. W genealogii przyjmuje się, że mimo braku bezpośrednich dowodów pokrewieństwa, automatycznie się go nie wyklucza.
W 1357 roku, Daniel Cosnyk Scroder był posiadaczem parceli w Gdańsku i płacił 20 szkojców podatku.
Ponadto, w latach 1357 - 1385 parcele w Gdańsku posiadali( wg. listy podatników).
Michel Scroter z ul. Langemarkt nr. 45-21
Radeke Scroter                 "       nr. 45-21
Hanneke Scroter Langgasse       nr. 21-5
Lorens Scroter   Wollwebergasse nr. 15-1
Jurien Schroder  Langgasse       nr. 66-54
Rebeke Scroter       "                nr. 66-54
Gerd Scroder    Hosennahergasse nr. 3-1
Michel Scroder  Jopengasse       nr. 27-1
Calys Schroder       "               nr. 69-59
Paul Scroter            "             nr.58-46
Mong Scroter     Pfafengasse   nr.  "
Tideke  Scroter   Altes Ross           '
Herman Scroder  Frauengasse  nr. 24-16
Nicolaus Scroder  Goldschmiedegasse nr. 34-19
Daniel Scroder Breigasse              nr. 66-56
Miccus  Scroder       "                    nr. 25 -16
Peter Scroter  Joannigasse            nr.25-16
Eghard Scroder     "                  nr. 65-55
Heyno Scroter  Hakergasse       nr. 33-18
Merten Scroder  IV Damm      nr.      "                     




Najstarszy zachowany wizerunek przedstawiciela rodu Schróder, Johana (1594 - 1659) syna Simona Schróder
 z Gdańska. Był wybitnym kompozytorem i organistą w gdańskim kościele Mariackim w swoim okresie życia. Działali w tym kościele inni wybitni muzycy, którymi kierowali kapelmistrze lub kantorzy.Występowała słynna Capella Gedanensis. W 1614 roku kapela składała się z kapelmistrza, dwóch organistów, 14 śpiewaków i 11 instrumentalistów. Kapela kościoła N.P. Marii przewodziła zyciu muzycznemu w Gdańsku. Tradycja tej kapeli została na nowo wskrzeszona współcześnie w Gdańsku. Epitafium jest dzielem H.C. Gockhellera z lat 1665 - 1675. Wykonane z czarnego marmuru i białego alabastru. Całość podtrzymuje gzyms, wsparty na kancelownych konsolach, między którymi znajduje się owal z tarczą herbową Schróderów. Wyżej napis główny: D.O.M.S.   Joannes Schroeder. Tekst typowy, pochodzenie, o zasługach i prośba o pamięć. Był kawalerem, duchownym.

 
 

oceń
1
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Wielcy Gdańszczanie

niedziela, 28 lutego 2010 20:18

 

Rodzina   Schopenhauer

 

Do dzierżawców wiejskich terenów należących do miasta Gdańska położonych na Mierzei Gdańskiej  w XVI wieku, należał  Johann Schopenhauer . Z opisu żródłowego wynika, że był to pierwszy Schopenhauer który tam się osiedlił, gdy przybył z Holandii uchodząc przed prześladowaniami religijnymi. Jego syn Andrzej ur. ok. 1720 r. zainteresował się kupiectwem i armatorstwem . W połowie XVIII w. zaliczano go do największych kupców gdańskich. Uczestniczył w spółkach handlowych. Najczęstszym towarem wywozowym było drewno i zboże. Zakres handlu firmy Schopenhauer był powiększany i poszerzany. Znajomości z dworem rosyjskim sprzyjały rozwojowi korzystnego handlu ze wschodem Dostatek, a z czasem bogactwo pozwalało na posiadanie domu przy ul. Św. Ducha 81, obecnie 114.



Ulica św. Ducha  (fot. E.Kupiecki)

 

 Ponadto posiadał dworki wiejskie w Oruni i Oliwie.

Wspaniały ogród otaczający rezydencję w Oruni ( Stare Szkoty)  21 maja 1636 roku ( wówczas w posiadaniu burmistrza Czirenberga) opisał członek poselstwa francuskiego Karol Ogier :

...Łagodne pagórki wznoszą się tam i opadają, strzelają w górę las, rozpościerają się łąki, kwitną drzewa i rośliny, a gdzieniegdzie spływają strumyki i zapełniają rozmaite stawy, jedne stosowniejsze do spłukiwania się i kąpieli, inne do rybołóstwa, a wokół tego pływają dwa bielusieńkie łabędzie. Nie brak ci i szczególnej sztuki w ukształtceniu owego wspaniałego ogrodu, ale ponieważ wszelką sztukę , skądkolwiek by ją zaczerpnąć można, natura przewyższa , dlatego głoszę ja chwałę naturalnego tego miejsca geniusza. Są tam bowiem osobne kwatery kwiatowe , są tarasa i dróżki pod sznur wymierzone, są ścieżynki i labirynty naturalne i pospolite, jest co niemiara drzew szczepionych i oczkowanych. Nie brak również studzien z ociosanego kamienia zbudowanych i ukrytych małych rur, które nieostrożnych wodą opryskują i zraszają. Ale wyższa przecież ponad wszystko jest moim zdaniem natura.  Wzdłuż długiego płotu drewnianego wystawionego na południowe słońce zasadzono krzaki winorośli.



Repr. J. Samp


 

 Fot. J. Samp

Fragment ogrodu oruńskiego


Park Schopenhauera w Oruni , stan obecny, (fot. J. Samp)


 Otwarte kaskady i wodospady, wodotryski, fontanny stanowiły kompozycje przestrzenne , świadczyły o mistrzostwie ich budowniczych.
Park założony został przez Andrzeja Schopenhauera w XVIII w. Pierwotnie urządzony w stylu francuaskim - co wyżej opisał K. Ogier. Schopenhauerowie mieli tutaj swoją siedzibę wiejską do czasu opuszczenoia Gdańska. Ich dworek stał w miejscu w którym obecnie stoi budynek domu kultury. Park Schopenhauera położony jest pomiedzy Traktem św. Wojciecha i stacją kolejową Gdańsk Orunia a ul. Dworcową (od południa.)

O tym parku, jaki i jego właścicielu Andrzeju Schopenhauerze podróżnik szwajcarski w 1777-78

 tak napisał: „ Około południa zabrał mię pan Rade do swego powozu, na obiad , który mieliśmy spożyć u jego associe pana Stadmuellera we wsi Oruni. Ma on tu miłą, wiejską siedzibę dla siebie i swej rodziny, a wielu bogatych kupców z miasta posiada też w tejże wsi piękne domy wiejskie. Jeden z nich oglądałem wieczorem, należy on do pana Schopenhauera, jednego z najczcigodniejszych kupców, który odznacza się tym pięknym rysem charakteru, że chce uważać swój ogród za otwarty i każdemu bez wyjątku pozwala przechadzać się po nim. Spotkaliśmy rzeczywiście sporo nawet najprostszych ludzi, którzy korzystali z dobroci właściciela. Ogród jest bardzo wielki, nieregularny, a ma niektóre nader piękne części".

Dalej... „ W domu wiejskim widziałem wiele obrazów, niektóre wybitne, jak widok morski, jakich tu jest wiele, portrety reformatorów najlepszych malarzy współczesnych, portret ze szkoły Rembrandta i inne. Był jeszcze jeden rosyjskiego władcy, Piotra III.




Inną posiadłością Schopenhauerów był dwór w Oliwie  (nr.III , ul. Polanki 122), który należał do tej rodziny w latach 1784 - 1793. Filozof Artur Schopenhauer urodził się i mieszkał tutaj w okresie dzieciństwa.

 

  

 O ogrodzie w tej posiadłości tenże Bernoulli pisze: „Ogród sam się chwali, ma tyle wspaniałych urządzeń, urozmaiceń, że trudno je opisać. Wiele, jeden nad drugim, leżących tarasów, dolinek, parterów ogrodowych, dużych małych, zakrytych i odkrytych alejek, gabinetów z kratek i kwiatów, tych miłych dla stóp szczytów i wzgórz , porośniętych różnymi drzewami, wszystko to jest pełne smaku".

O tym parku i domu jego właścicielka Joanna Schopenhauer w swoim pamiętniku mówi:



Po ślubie ( 16 maja 1785 r.)  pojechaliśmy do wiejskiego domku mego męża pod Oliwą. Dom ten należał do męża Joanny ( z domu Trosiner), Henryka Florisa Schopenhauera (1747 - 1806). Położony był między Oliwą a Strzyżą w miejscowości  Polanki.

Bez specjalnych zawiadomień, tylko zaproszeni na obiad , oczekiwali nas tam Jameson i wuj Lehmann, którzy pobiegli do naszego powozu i zanim pozwolili wysiąść, spytali o moje nazwisko, które ku wielkiej ich radości nie od razu umiałam wymienić

Z siedmiu domków wiejskich, położonych niewymownie pięknie między Strzyżem a Oliwą, sześć, a między nimi wspomniany właśnie jako nasza własność, rozpadły się opuszczone i samotne. W pewnej odległości od siebie zbudowane, stykały się ogrodami, nieraz okazałymi, ocienionymi wspaniałymi bukami i jaworami, opierając się o wyżynę tworząca krawędż lasu ciągnącego się w głąb ziemi kaszubskiej. Pole i las, półwysep Hel ze zwą latarnią morską, otwarte morze, reda z płynącymi z niebieskiej dali okrętami, port - upragniony cel, stojący dla nich otworem. Wisła uchodząca do Bałtyku z twierdzą Wisłóujściem na jej brzegu, cała bogato zabudowana okolica, ponad wysokie wały miejskie jeszcze wyżej strzelające wieże- wszystko to z okien tych nieco na wyniosłości postawionych domów tworzyło jeden z najbogatszych i najbardziej zachwycających widoków, jakie znam. Wszystkie te domy należały do rodzin wyróżniających się bogactwem.

Nikt, zwłaszcza w niedzielę nie przeszedł obok, aby przynajmniej kilka minut nie przyglądać się igraszce chyżych i pełnych życia wodotrysków, z których wiele rzucało obfity strumień wody na sześćdziesiąt do siedemdziesiąt stóp ku niebu, ażeby piękną tęcza, zamienioną w rubiny i diamenty, opaść z powrotem do swego zbiornika. Pluskanie ryb, śpiew ptaków, szum wiatru w lecie, uroczo miły koncert moich owiec, pasących się na łąkach, użyczały mi pięknego, pełnego odpoczynku, po kilku godzinach zajęć domowych.

 Dom Schopenhauera w mieście Gdańsku przy ul. Św. Ducha 81 był okazały.

Wytworne wnętrze w stylu angielskim wyposażone, jak: zbiór miedziorytów dobranych ze znawstwem i smakiem, zdobił ściany pięknych pokoi w pięknych złoconych ramach, a częściowo przechowywany w wielkich tekach. Udane odlewy starożytnych popiersi i posągów, nadających się do ozdoby mieszkania, były ustawione na odpowiednich do tego miejscach . Księgozbiór niezbyt duży, ale wyborowy i z wielka elegancją ustawiony.

Wspomniany Bernoulli tak opisał ten dom:  „Udałem się do pana Schopenhauera, który pokazał mi obrazy, jakie posiada w mieście, w swym pięknym domu. Są one bardzo liczne , a  tak samo w sieniach, jak na ścianach schodów, jak i między izby rozdzielone. Szczególnie godnych widzenia jest kilka obrazów, które pan Schopenhauer posiada w salonie: wielki oryginalny rysunek piórkiem z roku 1505 Albrechta Durera, z taką starannością i taką sztuką wykonany, że można by go przyjąć za miedzioryt, którym wcale nie jest. Wyobraża on całe dzieje Męki Pańskiej. Zbiór obrazów pana Schopenhauera w mieście składał się już wówczas z więcej niż 200 okazów, a wciąż nadal zbiera.

 

Joanna i Floris Schopenhauerowie  kilka godzin po zajęciu Gdańska przez Prusy w marcu 1793 roku opuścili rodzinne miasto wraz z 5 letnim synkiem Arturem. Udali się do Hamburga aby tam pozostać na zawsze. Powodem były skrajnie republikańskie poglądy Florisa. W 1806 roku zmarł Henryk Floris Schopenhauer.  Został znaleziony martwy po wyskoczeniu przez okno. Syn Artur wyrósł na światowej sławy filozofa.

 Wiktor Gomulicki w swej Pieśni o Gdańsku napisał o nim wiersz:

 Mistrz Schopenhauer, Gdańszczaninem

Zwą go, choć dziwny to gdańszczanin...

A on spowity w wieczne mroki,

Tylko z piołunów ciągnął soki...

Jednak duch jego mimo woli

Wchłonął blask gdański, gdańską ciszę;

Chodzi też w jasnej aureoli,

Rytmicznie w słowach się kołysze,

I pustkę życia, nicość ziemi

Kreśli barwami ponętnemi.

 

 Herb Schopenhauer

 Sławę jako filozof zdobył syn Joanny i Florisa , Artur Schopenhauer, który urodził się w domu w Gdańsku przy ulicy św. Ducha 81, 22 lutego 1788 roku. Imię to kazał nadać na chrzcie jego ojciec ze względu na przyszłą firmę kupiecką młodego obywatela, gdyż ma to samo brzmienie we wszystkich językach - tak wspomina to wydarzenie jego matka Joanna.

Zdobył miano najsmutniejszego z myślicieli; „ten, który do umysłów wprowadził pesymizm mówiąc: jeżeli istnieje Bóg , to nie chciałbym być Bogiem, gdyż jęk świata rozerwałby mi serce".


Prekursor filozofii życia, twórca teorii łączącej  woluntaryzm w metafizyce. Wydał: Świat jako wola i przedstawienie 1819, O wolności ludzkiej woli 1839, O podstawie moralności 1840.

 

 Brąz, Muzeum Miejskie w Gdańsku

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wielcy gdańszczanie

wtorek, 23 lutego 2010 20:32

 

 

Rodzina  Giese w Gdańsku

 Giese Tiedemann (1480 - 1550), biskup chełmiński i warmiński.

W 1457 roku odnotowany został w Gdańsku Albrecht Giese  pochodzący z westfalskiego miasteczka Unny. Małżenstwu  Albrechtowi i Elżbiecie z d. Langenbeck spokrewnioną z możnym rodem Ferberów. Pierwszego czerwca 1480 roku urodził się syn któremu nadali imię Tiedemann. W rodzinie miał jeszcze 4 braci, którzy obrali karierę kupiecką. Tiedemann  natomiast przeznaczony został do stanu duchownego. Jesienią 1492 roku podjął studia na uniwersytecie w Lipsku, gdzie w 1499 r. został magistrem sztuk wyzwolonych. Na uczelni tej przeszedł średniowieczny  kurs filozofii, fizyki i logiki Arystotelesa. Następnie udał się do Rzymu, gdzie zamierzał ubiegać się o kanonię we Fromborku. Przy Kurii Rzymskiej pełnił funkcję prokuratora i notariusza substytuta.  Jesienią 1507 r. przybył do Fromborka aby objąć godność kanonika warmińskiego.    

                                                                                          

 Biskup Tiedemann Giese  1480 - 1550

  Dzięki wpływowemu kurialiście Bernardowi Scultetiemu, który był jednocześnie dziekanem warmińskim i proboszczem kościoła Najświętszej Marii Panny w Gdańsku. W latach 1508 - 1509 był kanclerzem, potem administratorem. W okresie wojny z Krzyżakami w latach 1520 1521, należał obok Mikołaja Kopernika do najaktywniejszych członków kapituły. Organizował opór zbrojny zabiegając o pomoc stany pruskie i króla polskiego. W uznaniu król nobilitował go i rodzeństwo.

 

Herb Giese

  W czasie wojny przebywał Tiedemann przeważnie w Gdańsku. Po elekcji M. Ferbera w 1523 r. na biskupa warmińskiego, sprawował funkcję generalnego oficjała. Usiłował zwalczać nowinki religijne na Warmii i w Gdańsku, gdzie był proboszczem od 1515 r. przy kościele św. Piotra i Pawła. Giese wierzył w porozumienie z luteranami w owym okresie. Giese energicznie bronił liturgii i obrzędów Kościoła, które odrzucali protestanci. Nie widział roli sakramentów w zbawieniu, pomijał też znaczenie Eucharystii. Święcenia kapłańskie przyjął przed 1531r. Kanonicy nie głosili kazań. Od tego byli specjalni kaznodzieje, księża świeccy czy zakonni. Kanonicy pochodzący z Gdańska z Tiedemannem  Giese na czele wprowadzali do kapituły ton ostrej obrony przywilejów, które gwarantowały im stanowiska. Ich stosunek do reformacji był kompromisowy. Aleksander Sculteti był napewno jej skrytym zwolennikiem.  Ten Sculteti miał duże poparcie w Rzymie i był intrygantem bez skrupułów. W wyniku wielu intryg dotyczących sukcesji po umierającym  biskupie warmińskim M. Ferberze, Dantyszek dostał biskupstwo warmińskie, a Giese chełmińskie w 1538 r., po czym przeniósł się do Lubawy. W całej tej intrydze ( wciągnięty ) brał udział M. Kopernik, który był przyjacielem Giese.

 

 W maju 1539 r. Kopernik jako lekarz został wezwany do Lubawy do chorego przyjaciela biskupa chełminskiego Tiedemanna Giese. Biskup był świadkiem narodzin teorii heliocentrycznej, namawiał wielokrotnie Kopernika do opublikowania wyników badań. Wspierał go młody 26  letni student- profesor z Wittembergi  o nazwisku Retyk, który - przybył wraz  z Kopernikiem do Lubawy. Po tych rozmowach Kopernik i Retyk wrócili do Fromborka z postanowieniem ogłoszenia światu swoje odkrycie zatytułowane  De revolutionibus . Retyk pracę zawiózł do Gdańska z poleceniem Giesego do burmistrza Jana von Werdena , członka rady pruskiej. Druk  wykonał  drukarz gdański Rhode w  ilości 300 egzemplarzy. ,                                                                                                                                                                                                                                                               Giese został też właścicielem jednego z rękopisów Kopernika. Gdy Kopernik zmarł w 24 .V. 1543 r. jego portret posiadał przyjaciel i opiekun pod koniec życia biskup warmiński Tiedemann. Portret ten był podpisany nazwiskiem Kopernik. Badacze jednak są zdania iż on go tylko podpisał. Powstał w latach w 1503 - 1510.. Był w posiadaniu rodziny gdańskiej Giese.  Obecnie uważany za zaginiony. Zachowało się kilka innych portretów Kopernika

W ostatnich latach schorowanego Dantyszka zastępował Tiedemann w Radzie Pruskiej. Po śmierci Dantyszka w 1548 r. , Tiedemann Giese otrzymał godność biskupa warmińskiego zaakceptowaną przez króla Zygmunta Augusta w 1549r. Żył jeszcze dwa lata. Zmarł 23 .X. 1550 r. na zamku lidzbarskim, a pochowany został w katedrze we Fromborku.

 Tiedemann jako przyjaciel Mikołaja nie omieszkał zapoznać go z treścią listu - gdy Mikołaj był w Lubawie, a który Giese otrzymał od zwierzchnika Kopernika biskupa Dantyszka - w sprawie , która była powszechnie komentowana.

  „Dowiedziałem się, że do Waszej Przewielebności przybył znakomity mąż, pan doktor Mikołaj Kopernik, którego doprawdy nie inaczej jak brata rodzonego miłuję[...]'

Dalej Dantyszek pisał:

[...] mówią zaś, że w tej prawie bezsilnej starości przyjmuje swą nałożnice we wzajemnych tajnych schadzkach. Wasza Przewielebność spełniłby czyn wielkiej poczciwości, gdyby napomniał człowieka sekretnie i w najprzyjażniejszych słowach, ażeby zaprzestał tej obrzydliwości i nie pozwolił się dłużej zwodzić Aleksandrowi Scultetowi, a który mówi, że on przewyższa we wszystkim wszystkich naszych braci Prałatów i Kanoników[...] ( J. Repcheck, Sekret Kopernika ).                                                                                                     Giese jednak wzdragał się przed rozmową z Kopernikiem na ten temat, wolał go upomnieć z polecenia Dantyszka.

 Od autora a pro po obrzydliwości:

Dantyszek podczas studiów w Krakowie należał do klubu „ opilców i ożralców". Podczas pobytu z poselstwem królewskim w Hiszpanii miał romanse, po których została córka, która razem z matką szantażowały i wyłudzały poważne sumy (gdy był biskupem) od  Dantyszka przez wiele lat. Córka ta o imieniu Izabela de Alderete otrzymała staranne wykształcenie i przyjażniła się ze św. Teresą de Avilą. Urodziła 13 dzieci, wśród nich Łukasza Graciana, który używał po dziadku przydomku „Danisco'.

Jakby nie było, ale Kopernik nie płacił alimentów!

  

 Tablica genealogiczna rodu Giese


oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wielcy Gdańszczanie

czwartek, 11 lutego 2010 19:35

 

Dom Uphagena w Gdańsku

 

Pod koniec XVI wieku grupa kalwinów z Flandrii przybyła na Pomorze Gdańskie, gdzie mogli korzystać z tolerancji religijnej. Wśród nich był Arnold Uphagen, który był założycielem rodu. Jego synowie po otrzymaniu obywatelstwa miasta Gdańska, zamieszkali w nim i zajmowali się handlem, oraz operacjami finasowymi.

W 1635 roku K. Ogier, członek poselstwa francuskiego na rokowania polsko - szwedzkie w Sztumskiej Woli tak opisał spotkanie z bankierem Uphagenem w Gdańsku:

„ Z Baronem Avaugour odwiedziłem gdańskiego kupca Uphagena, który załatwia sprawy wekslarskie i w którego sieni oglądałem malowidła zgoła niekiepskie. Ten nas, którzy cieszyliśmy się najlepszym zdrowiem, częstował okowitą ( słynna gdańska wódka) - jakbyśmy byli jacy chorzy - cztery lub pięć razy w przeciągu półgodziny. Avaugour  potrzebował jego pieniędzy, musieliśmy je przeto przyjmować z taką lichwą. Trzeba jednak było, by poseł dał porękę całej tej pożyczonej sumy, a to stosownie do formuły prawa rzymskiego - Hoc si debitor". A więc i lichwa była przedmiotem działalności tychże szybko bogacących się mieszczan Uphagenów. W XVIII wieku należeli do najbogatszych rodzin w mieście.

Właścicielem dobrze działającej firmy handlowej był Piotr Uphagen, ożeniony w 1730 r. z Elżbietą  Forret.  




Piotr Uphagen (zm. w 1776r.)


 Rok po ślubie, w 1731 r. urodził się syn Jan, który okazał się wielkim bibliofilem i historykiem. Po studiach w Getyndze powrócił do Gdańska, gdzie doszedł do godności ławnika, następnie rajcy. W stosownym okresie pojął za żonę swoją krewną, Florentynę Uphagen. Jan prowadził nadal studia historyczne. Napisał i opublikował w 1774 pracę dotyczącą praw Polski do Pomorza. W 1782 r. opublikował drugą obszerną pracę będącą kroniką świata. Ożenił się drugi raz z Abigail Borckmann, która dzielnie pomagała mu w jego kolekcjonerskich pasjach. W 1776 roku zmarł jego ojciec Piotr, który w testamencie swoim rozporządził, aby dom pozostał w takim stanie, w jakim się znajdował w chwili jego śmierci.

 

  Herb Uphagenów (ze zbiorów BG  PAN)

                                                                                                                                                                    

 

Fasada i wejście do domu Uphagena od strony ul. Długiej 12 w Gdańsku. (widok obecny, fot. wł.)




W 1775 roku Johann Uphagen zawarł kontrakt z mistrzem  budowlanym na generalną przebudowę zakupionej działki z domem przy ul. Długiej 12. Prace budowlane wraz z wyposażeniem trwały 10 lat. Dom został przebudowany dokładnie według wskazówek Jana Uphagena. Wnętrze wyposażono w stylu rokokowym.

 

Salon , przed 1945r.

 

 Po zaborze Gdańska w 1793 roku przez Prusy, Jan Uphagen demonstracyjnie zdał mandat radnego odmawiając współpracy z Prusakami. Gdy wkraczali do Gdańska Prusacy, on zdzierał barwne stroje i złote łańcuchy, wdziewał czarną togę, i zamykał sie w domu. Po nim został dom i uliczka w parku, który założył.
Zmarł bezdzietnie w 1802 r.  Zgodnie z ostatnią wolą utworzył fundację, która dbała o utrzymanie domu i zbiorów w dotychczasowym stanie. Biblioteka prawie w całości została przekazana Bibliotece Rady Miejskiej w 1879 r. Zawierała ponad 10 tysięcy dzieł, 280 rękopisów, około 160 map i sztychów. Od 1909 roku dom udostępniono publiczności. W 1945 roku dom został zniszczony. Odbudowany, wiernie zrekonstruowana elewacja, natomiast wnętrza wg. pierwowzoru wyposażano przez wiele lat. Obecnie Towarzystwo Domu Uphagena, spełnia piękną tradycję ostatniego Uphagena.


oceń
4
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 30 maja 2017

Licznik odwiedzin:  143 395  

O moim forum

Mam nadzieję, że to forum będzie miejscem gdzie wiele osób mających coś do przekazania, zechcą się podzielić z nami czytelnikami. W szczególności zależy mi na społeczności gminy Przodkowo.

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl